Największą zamkniętą instytucją finansową jest AmTrust Bank z Cleveland. W uzasadnieniu decyzji o zamknięciu federalny Office of Thrift Supervision podał do wiadomości publicznej, że bank znajdował się w kiepskiej sytuacji finansowej, która stanowiła zagrożenie dla jego klientów. W ciągu ostatniego roku kapitał i aktywa banku skurczyły się o 68 proc. Od początku roku AmTrust objęty był rządowym programem, który miał pomóc postawić bank na nogi.
Oprócz AmTrustu zamknięto też banki w Virginii, Illinois i trzy małe banki w stanie Georgia. FDIC, który ubezpiecza bankowe depozyty, gwarantuje klientom upadłych banków wzrost oszczędności do 250 tys. dolarów.
Zamknięcie sześciu banków i ubezpieczenie depozytów klientów będzie kosztowało FDIC 2,384 mld dolarów.
Liczba banków, które upadły w
USA, przekroczyła już w tym roku 130 - oznacza to, że w ciągu miesiąca na terenie całych Stanów upada średnio ponad 11 banków. Ogromna liczba bankructw sprawiła, że w problemy finansowe wpadł sam FDIC, który potrzebuje 45 mld dolarów kapitału, aby kontynuować realizację swoich celów.
Ten rok nie jest najgorszy dla amerykańskiej bankowości - w 1989 roku upadły aż 534 banki. Niewykluczone, że sytuacja w amerykańskim sektorze bankowym jeszcze się pogorszy - w zeszłym tygodniu FDIC ogłosił, że 552 banki na terenie USA są poważnie zagrożone bankructwem.