Konsultacje społeczne dotyczące wpisania nowych projektów na listę inwestycji finansowanych z funduszy UE (w ramach programu "Infrastruktura i środowisko") zakończą się za dwa tygodnie.
W branży paliwowej o 456 mln zł zabiega państwowa firma Polskie LNG - na budowę gazoportu w Świnoujściu. Państwowy właściciel ropociągu Przyjaźń chce 330 mln zł na podziemne magazyny ropy i paliw w Kosakowie koło Trójmiasta.
Trzeci projekt złożyła prywatna spółka UGS Energy z Gdańska. Stara się o 270 mln zł z europejskich funduszy na budowę podziemnego magazynu gazu w Marianowie w pobliżu Stargardu Szczecińskiego. Docelowo magazyn ma mieścić do 1,5 mld m sześc. gazu, niemal tyle co największy w kraju magazyn w Wierzchowicach. Całą inwestycję spółka wyceniła na 980 mln zł. W uzasadnieniu projektu Ministerstwo Rozwoju Regionalnego stwierdza, że "projekt ma kluczowe znaczenie dla Polski z uwagi na projektowane w tamtym regionie połączenie transgraniczne i budowę portu-terminalu LNG w Świnoujściu".
To mogłaby być konkurencja dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, które chce budować magazyn w Goleniowie pod Szczecinem. - Projekt przeszedł pozytywnie ocenę merytoryczną - poinformowało nas Ministerstwo Gospodarki, które zgłosiło inwestycję UGS Energy do konsultacji.
Ambitny projekt firmują osoby spoza branży gazowniczej. Według rejestru kapitał zakładowy spółki wynosi 300 tys. zł, a jedynym jej udziałowcem jest Paweł Lisiecki - wspólnik Kaszubskiej Wytwórni Drożdży "Madra" oraz prezes firmy Mix prowadzącej działalność gospodarczą w rozlewni win w Kwidzynie. Prezesem UGS Energy jest Adam Zielonka, który od 1990 do 2005 r. pracował w bankowości, m.in. jako szef oddziałów
Deutsche Bank Polska,
BGŻ i Nord/LB Polska.
- Paweł Lisiecki natchnął nas optymizmem co do przyszłości tego projektu - powiedział "Gazecie" dyr. generalny UGS Energy Paweł Zieliński. Przyznaje, że kapitały spółki są na razie skromne, ale dodał, że liczy ona na blisko 10 mln zł kapitałów od polskich przedsiębiorców, a z czasem myśli o zbieraniu kapitałów na giełdowym rynku innowacyjnych spółek New-Connect.
- Rozmawiamy też z inwestorami finansowymi i z branży energetycznej - powiedział Zieliński, nie ujawniając konkretów.
Nie wiadomo, dla kogo spółka chce przechowywać gaz. - Nie mamy jeszcze porozumienia w tej sprawie - przyznaje Zieliński.
Magazyn w Marianowie ma wykorzystać rzadką technologię składowania gazu w tzw. strukturach wodonośnych, czyli w położonych głęboko porowatych skałach, przez które może przepływać woda, nie przenikając w głąb gruntu.
Szkopuł w tym, że do takich magazynów zwykle trzeba dodatkowo wtłoczyć ok. 50-70 proc. gazu buforowego ponad używaną pojemność, by zapewnić odpowiednie ciśnienie do bieżącej eksploatacji magazynu. - Oceniamy, że w Marianowie na gaz buforowy potrzeba tylko 30 proc. pojemności - mówi Lisiecki. Plany wymagają jeszcze badań geologicznych. Spółka będzie je prowadzić na podstawie zezwolenia wydanego w październiku zeszłego roku przez Ministerstwo Środowiska.