Idea, Skarbiec i HSBC to towarzystwa funduszy inwestycyjnych, których zarządzający potrafili w ostatnich dziesięciu miesiącach wycisnąć ostatnie soki z dobrej koniunktury na giełdach - wyliczyła platforma Multifund.pl
Polacy trzymają u powierników ok. 89 mld zł. To znacznie mniej niż latem 2007 r., w szczycie hossy, gdy wartość pieniędzy zainwestowanych w fundusze sięgała 140 mld zł.
Ale inwestorzy, którzy nie przerazili się ogromnych spadków cen akcji i nie wypłacili pieniędzy z funduszy, w tym roku odrobili dużą część strat. Indeks polskiej giełdy WIG, który w lutym tego roku, w dnie bessy, miał tylko 20 370 pkt, po dziesięciu miesiącach podwoił swą wartość.
Nie wszyscy uczestnicy polskich funduszy inwestycyjnych w pełni wykorzystali potencjał hossy. Jak wyliczył Kamil Wijatkowski, analityk Multifund.pl, tylko co trzeci z dostępnych polskim inwestorom funduszy akcji dał zarobić więcej, niż wynosiła średnia rynkowa. A dokładniej udało się to 64 ze 150 analizowanych funduszy.
Jak analityk do tego doszedł? Porównał zyski funduszy z wynikami indeksów. Jeśli dany fundusz inwestuje pieniądze na polskiej giełdzie, Wijatkowski sprawdził, czy udało mu się pobić indeks WIG. Jeśli fundusz lokuje w Rosji - porównał go z indeksem giełdy rosyjskiej. A fundusze surowcowe zderzał ze zmianami surowcowych indeksów. I tak dalej.
Okazało się, że fundusze, które nominalnie zarobiły dla klientów najwięcej, wcale nie wycisnęły z rynku, na którym działały, najlepszego wyniku. Tak naprawdę siódme poty wycisnął z rynku fundusz Idea Surowce. Znacznie lepsze od indeksów wyniki wypracował też dla swoich klientów fundusz Skarbiec Rynków Surowcowych i trzy fundusze HSBC (działające na rynku akcji w Brazylii, Indiach oraz w Azji).
Najwięcej przedstawicieli na liście dziesięciu najbardziej efektywnie zarządzanych funduszy inwestycyjnych mają Skarbiec i HSBC - po trzy fundusze.