Pracownicy Police mogą odetchnąć z ulgą. Wczoraj firma zawarła porozumienie z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem, które pod koniec roku miało wstrzymać dostawy Policom za niezapłacone rachunki za gaz. Obie spółki kontroluje Ministerstwo Skarbu.
Zgodnie z wczorajszym porozumieniem do końca czerwca 2010 r. Police zapłacą 134 mln zł zaległego długu plus odsetki. Dodatkowo do końca stycznia 2010 r. Police mają się rozliczyć z PGNiG za dostawy gazu od listopada br. i przedstawić program restrukturyzacji zatwierdzony przez władze spółki.
Porozumienie wejdzie w życie, jeśli do 18 grudnia Police podpiszą z PGNiG roczny kontrakt na zakup 310 mln m sześc. gazu.
To już kolejna umowa o spłacie gazowych długów przez Police. Poprzednią spółka zawarła z PGNiG pod koniec września, zobowiązując się uregulować dług do połowy listopada. Terminu nie dotrzymano.
Już w maju Police miały 80 mln zł długu wobec PGNiG. Na jego spłatę chciały zaciągnąć 190 mln zł kredytu w kontrolowanym przez państwo PKO BP, z czego 150 mln zł miała poręczyć rządowa Agencja Rozwoju Przemysłu. Ale zakłady chemiczne nie dostały kredytu z powodu pogarszającej się sytuacji finansowej, a dług narastał.
Pod koniec października ARP uznało, że Police powinny dostać pomoc publiczną na restrukturyzację. W poniedziałek Agencja dostała wniosek Polic o 150 mln zł takiej pomocy. Ale musi ją jeszcze zaakceptować Komisja Europejska i są małe szanse, by pierwsza rata pomocy została wypłacona do końca roku - jak liczy zarząd Polic.
Czy gazowy koncern utworzy rezerwy na zaległe długi Polic, zmniejszając swoje zyski? - Decyzja nie zapadła, analizujemy sytuację - powiedziała "Gazecie" rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska.
• W czwartek w Moskwie przedstawiciele rządów Polski i Rosji spotkają się na kolejnej rundzie negocjacji nowej umowy gazowej - poinformował PAP dyr. Maciej Kaliski z Ministerstwa Gospodarki.