Gospodarki dwóch środkowoeuropejskich krajów choć trochę wolniej, to nadal się kurczą. PKB Czech w III kwartale zmniejszyło o 4,1 proc., a Węgier o 7,5 proc. rok do roku
fot. Wikicommons
Czechy - flaga
Czechy i Węgry mocno odczuwają skutki kryzysu finansowego i światowej recesji. Z opublikowanych w środę danych urzędów statystycznych obydwu krajów wynika, że spadek PKB spowalnia.
Spadek PKB Czech w III kwartale wyniósł 4,1 proc. rok do roku. Taki odczyt jest zgodny ze wstępnymi szacunkami. W II kwartale tempo kurczenia się czeskiej gospodarki wyniosło 4,7 procent.
Tempo spadku PKB Węgier wyniosło natomiast w III kwartale 7,1 proc. w skali roku, wobec 7,2 proc. według wstępnych szacunków. W II kwartale PKB Węgier zmniejszył się o 7,5 proc.
W tym roku rząd Węgier musiał obciąć wydatki publiczne o ponad 3 mld euro. Bez tych oszczędności kraj nie dostałby 25 mld dol. pożyczki od Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Mimo to w przyszłym roku zadłużenie publiczne może sięgnąć tam 80 proc. PKB. Tegoroczny deficyt budżetowy najprawdopodobniej zostanie zwiększony z 2,9 proc. do 3,9 proc. - Poniżej 3 proc. spadnie dopiero w 2011 r. Zdaniem ekspertów oznacza to, że Węgry nie będą w stanie wprowadzić euro przed 2014 rokiem.