Biznes Ludzie Pieniądze

Grecki kryzys straszy w Europie. Ateńska giełda znowu w dół

lez, AFP, Reuters
09.12.2009 , aktualizacja: 09.12.2009 12:48
A A A Drukuj
Nie milkną echa obniżenia ratingu Grecji. We wtorek główny indeks na giełdzie w Atenach stracił aż 6 proc., w środę przed południem spadał o dalsze 2 proc. O kłopotach greckiej gospodarki coraz głośniej robi się w Europie
Grecja boryka się z ogromnym długiem publicznym, który w tym roku sięgnie według prognoz Komisji Europejskiej 112,6 proc. PKB, a w 2011 r. przekroczy 135 proc. PKB. Władze tego kraju w ostatnim czasie bardzo mocno zrewidowały w górę przewidywania dotyczące tegorocznego deficytu sektora finansów publicznych. We wrześniu rząd szacował go na 6 proc. PKB. Po wyborach w październiku nowy grecki rząd ogłosił jednak, że może wynieść 12,7 proc. PKB.

Inwestorzy takich negatywnych zaskoczeń nie lubią. Na rynku pojawiły się sygnały, że Grecja, mimo że jest członkiem strefy euro, może mieć kłopoty finansowe. We wtorek agencja Fitch obniżyła rating Grecji z A- do BBB+ z perspektywą negatywną. Obecnie więc Grecja ma gorszą wiarygodność niż Polska, której gospodarkę agencja Fitch ocenia na A-.

Sytuacja greckiej gospodarki wzbudza coraz więcej emocji w Europie. Szwedzki minister finansów Anders Borg w wywiadzie dla niemieckiej gazety "Handelsblatt" powiedział, że inne kraje unijne raczej nie powinny pomagać spłacać greckich długów. - Grecki rząd powinien zacząć wprowadzać poważne zmiany budżetowe - powiedział. - Dług publiczny był tam poza kontrolą, gdy kryzys wybuchł - dodał.

Wcześniej w ostrych słowach grecką politykę budżetową wytykali m.in. Joaquin Almunia, komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych oraz ostatnio Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego.

Greckie długi i problemy kraju będącego w strefie euro przekładają się bezpośrednio na gorsze postrzeganie innych zadłużonych członków strefy euro. Ekonomiści BNP Paribas pisali niedawno, że greckimi problemami mogłyby być zarażone takie kraje, jak: Hiszpania, Portugalia czy Irlandia.

Sytuację łagodzi francuska minister finansów Christine Lagarde. - Nie sądzę, by Grecja miała zbankrutować - powiedziała w radiu RMC. I dodała, że grecki rząd obiecał przeprowadzenie odpowiednich reform i cięć budżetowych.

- Grecja radzi sobie sama. Nie czekamy na ratunek - powiedział w środę grecki minister finansów George Papaconstantinou. Chociaż przyznał, że kraj w ciągu najbliższych miesięcy będzie narażony na turbulencje. Wcześniej zapowiedział, że jeśli będzie to konieczne, w 2010 r. wprowadzi dodatkowe poprawki do budżetu ograniczające deficyt.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów