"Gazeta" dotarła do pisma, jakie operator sieci Plus wysłał do UOKiK. Zapisane gęstym drukiem dziesięć stron naszpikowane jest wyimkami z przepisów, które Urząd miał przekroczyć podczas rozpoczętej 1 grudnia kontroli. Urzędnicy wkroczyli wtedy do siedziby Polkomtela, PTC, P4 oraz zamojskiej spółki Info-TV-FM, która w marcu tego roku wygrała konkurs na operatora hurtowego telewizji mobilnej.
To właśnie telewizji mobilnej dotyczy cała sprawa. Problem z tą usługą polega na tym, że Info-TV-FM jako operator hurtowy nie może sprzedawać oferty indywidualnym klientom. Musi podpisać umowy m.in. z operatorami komórkowymi. Najwięksi z nich nie zapałali jednak szczególnym uwielbieniem do usługi i - do tej pory - żaden z nich nie podpisał umowy z Info-TV-FM. UOKIK podejrzewa operatorów o zmowę.
Dariusz Matuszak z Polkomtela wzrusza jednak ramionami i przekonuje, że żadnego nielegalnego porozumienia nie było.
- Nie potrzeba żadnej "zmowy" do tego, by nie chcieć ułomnego produktu - mówi. I dodaje, że gdyby usługa telewizji mobilnej była atrakcyjna, to każdy z operatorów by się na nią rzucił.
Dlaczego - jego zdaniem - produkt Info-TV-FM jest ułomny?
- Usługa telewizyjna w komórce powinna spełniać trzy podstawowe warunki: oferować ciekawe programy, zapewniać powszechny dostęp i mieć odpowiednią cenę. Naszym zdaniem dziś ta usługa żadnego z warunków nie spełnia. Nie wyobrażam sobie, że będziemy dopłacać do odpowiedniego telefonu i sprzedawać klientowi Polkomtela telewizję w komórce, z której on będzie w stanie korzystać tylko w kilku miejscach Warszawy, wyłącznie na zewnątrz budynków - tłumaczy Matuszak. - Mamy mu powiedzieć: "Proszę płacić nam miesięcznie kilkanaście złotych, a potem stanąć na przystanku, na ulicy, to pan skorzysta z usługi"? - wzrusza ramionami. - To nieporozumienie!
Zdaniem Polkomtela kontrola była nie tylko niepotrzebna, ale też źle przeprowadzona. Co operator zarzuca urzędnikom?
"Kontrolująca nie zachowała wymaganego w toku kontroli obiektywizmu i bezstronności" - pisze zaraz na początku Polkomtel. Chodzi o rozmowę między prezesem Polkomtela a jedną z kontrolujących osób, podczas której przedstawicielka UOKiK miała stwierdzić iż "jest przeświadczona, że niedozwolone porozumienie zostało zawarte".
Kolejnym zarzutem jest "nieproporcjonalność działań do przedmiotu postępowania". Chodzi o niespodziewane wyłączenie z życia spółki na czas przesłuchań kilku kluczowych osób i zaplombowanie na kilkanaście godzin gabinetów. To - zdaniem operatora sieci Plus - naruszenie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Także tę ustawę miał naruszać fakt, że kontrolę prowadzono poza godzinami pracy.
Najważniejszy zarzut, zajmujący ponad trzy strony pisma, dotyczy jednak usiłowania przekroczenia uprawnień. Kontrolujący mieli bowiem oświadczyć, że chcą wynieść poza siedzibę spółki dysk z danymi jednego z pracowników. Na dysku - oprócz spraw, które mogłyby Urząd interesować - znajdowały się też poufne informacje dotyczące strategii Polkomtela, a także prywatne e-maile. Ostatecznie dysk został zaplombowany, ale pozostał w spółce.
Co o zarzutach sądzi UOKiK? W odpowiedzi przesłanej nam przez rzecznika Urzędu czytamy jedynie, że "podczas prowadzonego postępowania UOKiK nie informuje o szczegółach prowadzonych działań".
Polska jest siódmym krajem w Europie, w którym pojawiła się telewizja w komórce. Hurtowa oferta Info-TV-FM to dziś kilkanaście programów telewizyjnych (w tym TVP, TVN, Polsat, Puls, iTV i Tele 5 oraz MiniMini) oraz osiem radiowych (m.in. TOK FM, Roxy FM, Radio Złote Przeboje, RMF FM i Radio ZET). Do końca tego roku usługa będzie dostępna w dziesięciu miastach - w tym w
Lublinie,
Zielonej Górze, Koszalinie, we Włocławku czy w Słupsku, a w 2010 r. dojdą m.in.:
Katowice,
Łódź, Kraków, Wrocław i
Poznań.