Biznes Ludzie Pieniądze

Największy kartel cementowy w historii rozbity. 411 mln kary!

Konrad Niklewicz, Przemysław Poznański
10.12.2009 , aktualizacja: 10.12.2009 14:26
A A A Drukuj
411 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na największe polskie firmy cementowe, które - zdaniem UOKiK - przez kilkanaście lat uczestniczyły w gigantycznej zmowie na rynku cementowym.
Śledztwem UOKiK objęte były następujące firmy: Lafarge Cement, Górażdże Cement, Grupa Ożarów, Cemex Polska, Dyckerhoff Polska oraz cementownie Warta i Odra. Ich łączny udział w rynku to prawie 100 proc. Na zeznania obciążające pozostałych uczestników zdecydowały się Lafarge Cement (UOKiK całkowicie odstąpił od grzywny w jego przypadku) oraz Górażdże Cement (kara zredukowana do 5 proc. przychodu). UOKiK przyznaje, że ostateczne dowody przeciwko kartelowi zdobył, gdy dwóch czlonków kartelu zdecydowało się złożyć zeznania w zamian za złagodzenie kary, zezwala na to ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Pozostałe firmy z listy dostały karę 10 proc. przychodu. - To są największe kary w 20-letniej praktyce urzędu - podkreśla UOKiK.



Urząd dodaje, że ostateczna decyzja była konsultowana z Komisją Europejską, bo skala zmowy była tak wielka, że mogła mieć wpływ na rynek cementu w całej Europie.

Dochodzenie w tej sprawie rozpoczęło się w 2006 r. W jego trakcie okazało się, że uczestnicy kartelu co najmniej od 1998 roku dzielili rynek, ustalając dopuszczalne udziały poszczególnych graczy na rynku cementu, wysokości podwyżek, itp. Było to tak dotkliwe dla rynku, że prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel zdecydowała się na nałożenie na jej niektórych uczestników maksymalnych kar przewidzianych polskim prawem, czyli 10 proc. przychodu. To pierwszy raz, gdy Urząd zdecydował się na tak dotkliwą grzywnę. Decyzja nie jest ostateczna. Przedsiębiorcy mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jolanta Ciesielska, rzecznik Lafarge Cement tłumaczy, że działający w 79 krajach koncern pilnuje, by nie dochodziło w jego strukturach do żadnych działań mogących ograniczać konkurencyjność rynku. - W 2006 r. pewne nieprawidłowości odkryto w Polskiej spółce i natychmiast poczyniono odpowiednie kroki - zaznacza. Jednym z działań było wyrażenie przez spółkę tzw. czynnego żalu, czyli przyznanie się przed UOKiK-em do winy i współpraca z Urzędem podczas postępowania.

Jeden z ukaranych - Cemex Polska - już zapowiedział, że odwoła się od decyzji urzędu antymonopolowego. Kara, nałożona tę spółkę wyniosła 115 mln zł. "Koncern Cemex stosuje restrykcyjną politykę wewnętrzną w zakresie przestrzegania prawa konkurencji oraz zamierza nadal podejmować wszelkie konieczne środki w celu przeciwdziałania w przyszłości praktykom naruszającym konkurencję" - czytamy w przesłanym oświadczeniu.

Nie wiadomo jeszcze, jak na wyrok zareagują inni ukarani. Magdalena Fudala, rzecznik Dyckerhoff Polska podkreśla, że spółka nie podjęła jeszcze decyzji o ewentualnym odwołaniu się od decyzji UOKiK. - Dostaliśmy decyzję Urzędu na krótko przed jej publicznym ogłoszeniem. Dlatego dopiero zapoznajemy się z nią i analizujemy dalsze możliwe kroki - zaznacza.

Piotr Dawid z Cementowni Odra przekonuje, że do tej spółki decyzja UOKiK jeszcze nie dotarła. - Nie znamy więc szczegółów. Mogę jednak zapewnić, że gdy tylko dokument dotrze będziemy chcieli się od decyzji Urzędu odwołać - mówi portalowi Wyborcza.biz.

Dariusz Gawlak, prezes Cementowni Warta zapewnia, że spółka będzie się odwoływać od decyzji o karze. - Uważamy, że ta decyzja jest dla nas krzywdząca. Być może nie uniknęliśmy pewnych błędów, ale na pewno nie uczestniczyliśmy w zmowie dotyczącej podziału rynku i ustalania cen - przekonuje.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    99 głosów