Biznes Ludzie Pieniądze

Promocja Euro 2012, czyli Polska to nie tylko wódka i kiełbasa

Piotr Skwirowski
10.12.2009 , aktualizacja: 10.12.2009 21:03
A A A Drukuj
Polska i Ukraina mówią zgodnie: Chcemy wykorzystać szansę, jaką daje nam Euro 2012 do poprawy wizerunku naszych krajów w Europie.
Dniepropietrowsk- Stadion na Euro 2012
Fot. Marcin Maslowski / AGENCJA
Dniepropietrowsk- Stadion na Euro 2012
W czwartek, na 912 dni przed rozpoczęciem polsko-ukraińskiego Euro 2012, na cztery dni przed ogłoszeniem logo i hasła promocyjnego i na jeden dzień przed ogłoszeniem decyzji UEFA o liczbie miast, które na Ukrainie będą organizować mecze, w warszawskim hotelu Sofitel Victoria organizatorzy rozmawiali o promocji imprezy oraz Polski i Ukrainy.

- Poprzez modernizację infrastruktury, doskonałą organizację turnieju, działania wizerunkowe oraz aktywizację społeczną uzyskamy efekt w postaci pożądanej zmiany wizerunku naszego kraju w Europie - przekonywał Marcin Herra, prezes spółki PL.2012 koordynującej polskie przygotowania do Euro.

Na razie nie jest z tym najlepiej. - Jak pokazały prowadzone przez TNS OBOP wstępne badania wizerunku Polski we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii [całe badanie objęło 13 krajów Europy], jesteśmy postrzegani ciągle poprzez pryzmat niekorzystnych stereotypów. A przecież stajemy się nowoczesnym krajem przyjaznych, uśmiechniętych ludzi. Chcemy z tym przekazem dotrzeć do mieszkańców Europy - mówił Herra.

Z myślą o tym powstaje plan 78 zewnętrznych i wewnętrznych projektów wizerunkowych. Mają m.in. eksponować unikalne i pozytywne cechy naszego charakteru narodowego. - Wiele zależy od nas samych, od tego, jak jak wywiążemy się z roli gospodarzy Euro - mówił szef PL.2012.

A gości może być dużo, bo wstępne wyniki badania prowadzonego przez TNS OBOP pokazały, że chęć odwiedzin Polski w czasie Euro już teraz deklaruje kilkanaście procent Francuzów, Niemców i Brytyjczyków.

Kłopoty z zakwaterowaniem gości mogą mieć Ukraińcy. - Mamy 1260 hoteli. Jest siedem hoteli pięciogwiazdkowych i 47 czterogwiazdkowych. To bardzo mało - przyznał Anatoliy Pakhlia z ministerstwa kultury i turystyki Ukrainy, szef Państwowej Służby Turystyki i Kurortów Ukrainy. - Rząd przyjął jednak program rozwoju hotelarstwa na Ukrainie, który zakłada m.in. podniesienie standardu 61 hoteli do pięciu gwiazdek i 100 hoteli do czterech gwiazdek - mówił Pakhlia. Jego zdaniem Ukraińcy zrozumieli już, że hotele to ważna rzecz dla rozwoju kraju. Przekonywał też, że Ukraińcy dojrzeli do stosowania zachęt dla inwestorów z branży hotelarskiej, takich jak choćby udostępnianie atrakcyjnych działek pod budowę hoteli.

Ukraińcy chcą też razem z Polakami budować portal internetowy promujący mistrzostwa i nasze kraje.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów