Budowa gdańskiego stadionu na Euro 2012 kosztować będzie między 600 a 700 mln zł, a roczne utrzymanie budynku - około 12 mln zł rocznie. Dlatego ratusz zdecydował się na sprzedaż praw do nazwy.
Ogłosił konkurs: kto da więcej pieniędzy, może przez pięć lat dodawać wybrane słowa do członu "arena". Do konkursu stanęły dwie firmy - Lotos i PGE. Więcej - 35 mln zł - zaproponował PGE Polski Koncern Energetyczny.
- Liczyliśmy na mniej. Z uzyskanej ceny jesteśmy bardzo zadowoleni - mówi Ryszard Trykosko, prezes spółki BIEG 2012, budującej gdański stadion.
Pierwsze pieniądze, ponad 5 mln zł, wpłynąć mają w 2010 r., przez następne cztery lata PGE wpłacać ma po ponad 7 mln zł.
- Na umowę zgodę musi wyrazić jeszcze rada nadzorcza - mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik PGE.
Stadion w Gdańsku pomieści 44 tys. widzów. Od wiosny będzie można zamawiać dzierżawę 40 lóż oraz 1385 miejsc VIP-owskich. W Czechach średni koszt loży to 50 tys. euro za sezon, miejsca VIP - 1,5 tys. euro. Pierwszy mecz planowany jest na wiosnę 2011 r.