Z badań przeprowadzonych niedawno na zlecenie Kompanii Piwowarskiej wynika, że prawie 17 proc. Polaków deklaruje, że z powodu kryzysu oszczędza na piwie. Szacunki Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego pokazują, że w tym roku sprzedaż piwa w naszym kraju zmniejszy się o blisko 8 proc. - W trudnym dla całej branży roku znaleźliśmy swoją niszę, piwa dedykowane kibicom - mówi Jaromir Kaczanowski, dyrektor handlowy Browaru Fuhrmann.
Firma produkuje już markowy
złoty trunek dla kibiców łódzkiego ŁKS-u, Arki Gdynia i Lechii Gdańsk. - Pomysł chwycił, sprzedaż powoli rośnie. Zgłaszają się do nas także inne kluby, które chcą przygotować taki trunek w swoich barwach. Aktualnie rozmawiamy jeszcze z czterema, a wśród nich nie brakuje tych z ekstraklasy - podsumowuje Kaczanowski.
Kibice warszawskiej Legii wzięli sprawę w swoje ręce. - Z szacunków KPP Legia wynika, że grupa ich kibiców w całym kraju to prawie 2 mln osób - mówi Adam Bogacz z AKB Consulting, pomysłodawca marki Legion. Do tej pory za trunek kibiców Legii uchodziło piwo Królewskie produkowane przez Grupę Żywiec, ale fani z Łazienkowskiej chcieli czegoś więcej. Wymyślili swoją recepturę, etykietę i butelkę i tak powstał Legion Pils. Ale to nie wszystko, bo wkrótce na rynku pojawią się inne produkty dedykowane fanom warszawskiego klubu. - Będą to nie tylko energy
drinki, ale też batony, gumy do żucia itp. - dodaje Bogacz.
- Niemal każdy większy klub piłkarski ma już swoje energy drinki. Ale na własne piwo polscy kibice muszą jeszcze trochę poczekać - mówi Grzegorz Fajerski z portalu www.gadzetyisport.pl.
Pierwsza partia piwa Legion Pils trafi do sklepów na Mazowszu już w przyszłym tygodniu. Jednak szefowie browaru zapowiadają, że chcą sprzedawać swój produkt także w innych częściach kraju. Na razie czekają do wiosny, kiedy zaczną się ligowe rozgrywki. Butelka nowego trunku ma kosztować poniżej 3 zł.