Z danych instytutu wynika, Polskę odwiedziło od stycznia do września br. 9,1 mln turystów. To o 11 proc. mniej niż rok wcześniej. O 8 proc. spadły odwiedziny obywateli krajów "starej" UE.
Wśród przyjezdnych w 2009 roku dominują
Niemcy (3,4 mln, 9 proc. w dół), Brytyjczycy (350 tys, 11 proc. w dół) i Holendrzy (255 tys, spadek o 6 proc.). O 21 procent obniżyła się liczba odwiedzin Rosjan a Ukraińców o 13 proc. (odpowiednio 245 tys. i 995 tys.). Jedynym sąsiadującym krajem, którego obywatele odwiedzali nas w tym roku częściej jest Białoruś, z której przybyło do nas 665 tysięcy ludzi, o 4 procenty więcej niż w analogicznym okresie 2008 r.
Znacznie mniej turystów przybyło do nas również z
USA i krajów Dalekiego Wschodu.
W 2008 r. łączne przychody dewizowe z tytułu przyjazdów cudzoziemców do Polski wyniosły ponad 11,4 mld USD.
Przeciętne wydatki turystów poniesione na terenie Polski wyniosły 410 USD na osobę i 79 USD dziennie. Turyści z krajów zamorskich (z USA Kanady, Japonii, Australii oraz Korei Płd.) podczas pobytu w naszym kraju wydawali najwięcej, bo średnio 790 USD. Na kolejnych miejscach znaleźli się Włosi (średnio 685 USD) i Brytyjczycy (przeciętnie 645 USD).