- Fiskus ma trzy miesiące na sporządzenie i podpisanie tzw. indywidualnej interpretacji prawa podatkowego. Nie musi jednak doręczać jej w tym terminie - uznał w poniedziałek Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie. To zła wiadomość dla podatników. W ordynacji podatkowej napisano, że "interpretację indywidualną przepisów prawa podatkowego wydaje się bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania wniosku". Jeżeli fiskus nie dotrzyma tego terminu, obowiązuje tzw. milcząca interpretacja, czyli stanowisko podatnika w danej sprawie, które zawarł we wniosku o interpretację. Nawet jeśli jest ono skrajnie niekorzystne dla fiskusa. To dlatego fiskus starał się dotrzymywać trzymiesięcznego terminu. Teraz nie będzie już musiał się spieszyć z doręczaniem interpretacji podatnikowi. Uchwałę podjął skład wszystkich 29 sędziów izby finansowej warszawskiego NSA.