Biznes Ludzie Pieniądze

Połowa Polaków chętnie przeniosłaby ROR? Tak, ale pod warunkiem...

mać
2009-12-15, ostatnia aktualizacja 2009-12-15 20:32

Z opublikowanych we wtorek badań Homo Homini wynika, że ponad połowa Polaków chętnie zmieniłaby bank. Ale pod warunkiem, że wszystko działoby się w idealnym świecie, w którym zmiana banku byłaby łatwa i szybka

Od nowego roku zgodnie z unijnymi regulacjami banki będą miały obowiązek ułatwiać klientom przenoszenie kont osobistych. Każdy klient, który zgłosi się do banku z prośbą o założenie nowego konta, będzie mógł zażądać, by nowy bank pomógł mu też zabrać od konkurencji wszystkie zlecenia stałe, listę przelewów zdefiniowanych, salda i - w miarę możliwości i chęci nowego banku - także salda kart kredytowych lub kredytów. Nowy bank ma też pomóc w formalnym zamknięciu konta u konkurencji.

Instytut Homo Homini, na zlecenie portalu AlertFinansowy.pl, spytał Polaków, czy chętnie przenieśliby swoje konto do konkurencji. Ponad połowa respondentów odpowiedziała, że zdecydowałaby się na zmianę banku, jeśli byłoby to łatwe i szybkie. Polacy odpowiedzieli też, że główną zachętą do zmiany banku byłyby dla nich mniejsze opłaty i lepsze oprocentowanie pieniędzy.

Na pytanie: "Jakie widzisz przeszkody w operacji przeniesienia konta do konkurencji", aż 50 proc. osób odpowiada, że nie widzi żadnych, a tylko 19 proc. wskazuje na biurokrację. Jednocześnie 54 proc. osób deklaruje, że zdecydowaliby się na przeniesienie konta pod warunkiem, że zostałyby przeniesione wszystkie zlecenia, przelewy i salda, a także ustawienia konta.

Czytaj też: Ponad połowa Polaków zmieniłaby bank? Owszem, dopóki to tylko bujanie w obłokach

Z drugiej jednak strony z tych samych badań wynika, że tylko 20 proc. pytanych jest niezadowolonych z usług swojego banku. To znacznie więcej, niż wynosi liczba osób przenoszących dziś konta z jednego banku do drugiego - jest ich tylko 300 tys. rocznie, czyli 1,5 proc. wszystkich posiadaczy ROR-ów - ale znacznie mniej, niż wynosi liczba osób, które twierdzą, że chętnie zmieniłyby bank na tańszy.

Może to oznaczać, że duża część tych deklaracji nie jest oparta na rzeczywistej chęci zmiany banku, lecz tylko na chęci skorzystania z hipotetycznej możliwości, gdyby kiedyś taka się pojawiła. Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK, uważa, że unijne regulacje nie doprowadzą do skokowego zwiększenia liczby osób zmieniających bank. Morawiecki zwraca uwagę na to, że nawet na rynku telefonów komórkowych, gdzie przenoszenie numerów telefonów działa już od kilku lat, nie wywołały one wielkich zmian.

Czytaj też: Chcesz zmienić konto? Bądź królikiem doświadczalnym!

Czytaj też: W Brukseli nie zrozumieli bankowych taryf prowizji

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4

2 głosy