Inwestorzy pozbywali się złotego z powodu obaw przed podwyżką stóp procentowych w USA, które przyciągną tam kapitał. Dlatego już teraz kupują dolary. Zachęciły ich do tego lepsze, niż oczekiwano, dane o produkcji przemysłowej w USA, która urosła w listopadzie o 0,8 proc., co świadczy o wychodzeniu gospodarki z największej recesji od Wielkiego Kryzysu w zeszłym wieku. Poza tym mocno podskoczyły ceny producentów, co grozi niekontrolowanym wzrostem inflacji. To wszystko może skłonić Fed do rychłej podwyżki stóp procentowych. Dotychczas ekonomiści przypuszczali, że nie nastąpi to szybciej niż w drugiej połowie 2010 r.