Biznes Ludzie Pieniądze

Wizz Air: w 2010 r. będziemy liderem w Polsce

Leszek Baj
16.12.2009 , aktualizacja: 16.12.2009 15:57
A A A Drukuj
Największa linia lotnicza w Europie Środkowo-Wschodniej - Wizz Air - w przyszłym roku chce wyprzedzić LOT i być liderem na polskim rynku. - W 2010 r. przewieziemy w Polsce o 30 proc. więcej pasażerów niż w tym - zapowiada József Váradi, prezes Wizz Air
Tania linia lotnicza Wizz Air od lat konsekwentnie dąży do celu - chce być największym przewoźnikiem lotniczym na swoim najważniejszym rynku, czyli w Polsce. - W przyszłym roku to osiągniemy - zapowiedział na konferencji w Warszawie József Váradi. - Zamierzamy przewieźć w Polsce 4,7 mln pasażerów - dodał.

Na narodowym przewoźniku te zapowiedzi nie robią specjalnego wrażenia. - My robimy swoje. Chcemy utrzymać ruch mniej więcej na tym samym poziomie i przewieźć około 4 mln pasażerów - mówi rzecznik LOT Andrzej Kozłowski.

W tym roku linie lotnicze na całym świecie radzą sobie słabo. Mocno odczuły kryzys gospodarczy. Według Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) w tym roku straty linii lotniczych na świecie sięgną 11 mld dol., w przyszłym kolejne 5,6 mld dol.

Kryzys nie oszczędził też lotnictwa w Polsce, mimo że nasza gospodarka jako jedyna w Unii Europejskiej nie wpadła w recesję. Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku przewozy regularne w Polsce spadły o ponad 12 proc. Wizz Air przewiózł w tym czasie prawie 2,7 mln osób, czyli tyle samo co rok wcześniej. LOT zanotował spadek o 12 proc. i przewiózł ponad 3,4 mln pasażerów, Ryanair - niemal 2,4 mln osób, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej.

- Nasze przewozy nie wzrosły, bo musieliśmy zmienić siatkę połączeń - tłumaczy prezes Wizz Air. - Trasy, na których wcześniej latali migranci, zastąpiły kierunki np. do Włoch czy Hiszpanii - dodaje. Jego zdaniem końcówka kryzysu jest jednak dobrym momentem, by ponownie rosnąć.

W sezonie letnim Wizz Air będzie oferował z Polski aż 86 tras, o 22 więcej niż w tym roku. Wszystkie połączenia w Polsce będą obsługiwane nie przez 11, ale 14 samolotów. Oprócz baz w Katowicach, Warszawie, Gdańsku i Poznaniu w marcu Wizz Air otworzy nową we Wrocławiu.

Od końca marca z węgierską linią z Katowic polecimy m.in. do Madrytu, Hamburga, Pizy i Bergen. Z Wrocławia od połowy marca pasażerowie polecą do Doncaster/Sheffield, Eindhoven, Bolonii, Mediolanu/Bergamo i Cork. Z Poznania ruszą nowe trasy do Paryża i Mediolanu, a z Warszawy pod koniec marca przewoźnik uruchomi loty do Barcelony, Eindhoven, Wenecji Treviso. W czerwcu powrócą też loty do Burgas z Warszawy, Poznania oraz Katowic. Od marca Wizz Air wejdzie też do Łodzi, skąd początkowo będzie latał do Dortmundu. - Ale w ciągu trzech lat Łódź ma potencjał, by powstała tam baza - powiedział Váradi.

Prezes Váradi ma też inną dobrą nowinę dla pasażerów. Jego zdaniem ceny biletów lotniczych nie będą rosły. - Mylą się ci, którzy zakładają, że wyższe ceny poprawią ich sytuację finansową - mówi Váradi. - Kluczem do sukcesu jest ciągle utrzymywanie niskich kosztów - dodaje.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy