Biznes Ludzie Pieniądze

Czy PKP pozbędzie się starych długów?

Leszek Baj
16.12.2009 , aktualizacja: 16.12.2009 20:16
A A A Drukuj
Resort infrastruktury chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - oddzielić zarządcę infrastruktury kolejowej od PKP i jednocześnie uwolnić PKP SA od wielomiliardowych długów
Długi PKP SA, spółki-matki w Grupie PKP, sięgają 5 mld zł. Powstały głównie w latach 90. - Blokują rozwój kolei. Utrudniają prywatyzację czy przekazywanie majątku PKP - mówi "Gazecie" Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury ds. kolei.

Resort proponuje więc stopniowe oddłużenie PKP SA w zamian za przekazanie skarbowi państwa udziałów w zarządcy infrastruktury kolejowej - spółce PKP Polskie Linie Kolejowe (zarządza około 19 tys. km torów w całej Polsce wraz z dodatkową infrastrukturą). Ta operacja uniezależniłaby PLK od Grupy PKP, czego domaga się od nas Bruksela.

PKP SA ma około 70 proc. akcji PKP PLK. Niezależnym od PKP przewoźnikom kolejowym nie podoba się to, bo przecież w Grupie PKP są takie spółki jak PKP Cargo czy PKP InterCity, które konkurują z nimi na polskim rynku. - Wydzielenie zwiększy naszą wiarygodność na rynku - przyznaje Zbigniew Szafrański, prezes PKP Polskie Linie Kolejowe.

Uniezależnienie PKP PLK od Grupy PKP mogłoby nastąpić w najbliższych miesiącach, oddłużenie - później. - Możliwe byłoby dokonanie tego w ciągu pięciu lat, np. częściowo za pieniądze z Funduszu Kolejowego, częściowo z budżetu państwa - mówi Engelhardt. Resort infrastruktury rozmawia o tym z Ministerstwem Finansów.

Fundusz Kolejowy to specjalny worek, do którego wpadają pieniądze pobierane od kierowców w ramach opłaty paliwowej. W przyszłym roku tych pieniędzy ma być więcej o blisko 440 mln zł. Minister Engelhardt chciałby zabrać z tego około 300 mln, dodatkowo zadłużyć Fundusz na 500 mln zł i za tę sumę odkupić udziały w PKP PLK od PKP SA.

PKP SA tylko w tym roku musiało zapłacić wierzycielom ponad 1,3 mld zł. W 2010 r. będzie to 937 mln zł, a w 2011 r. - ponad 1,7 mld zł.



•  Jacek Prześluga wraca do PKP. Został członkiem zarządu PKP SA, gdzie ma odpowiadać za przyspieszenie modernizacji dworców. Prześluga w latach 2004-05 był rzecznikiem PKP i dyrektorem marketingu, później był prezesem PKP InterCity. Po odejściu z PKP w połowie 2006 r. założył własną agencję PR Look At. „Dziennik” pisał, że doradzał posłowi Januszowi Palikotowi.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy