GM ogłosił, że fiaskiem zakończyły się rozmowy o przejęciu Saaba przez producenta sportowych aut Spyker, którego kontroluje rosyjski przedsiębiorca Władimir Antonow. To była ostatnia deska ratunku dla Saaba, bo trzy tygodnie temu z podpisanej latem umowy na przejęcie tej firmy nagle wycofał się szwedzki producent sportowych aut Koenigsegg.
Borykający się z kryzysem GM w styczniu postanowił sprzedać akcje Saaba. Nie była to trafiona inwestycja - przez 20 lat związku z GM Saab miał zyski tylko w 2001 r. Rząd w Sztokholmie też nie chciał przejąć rodzimej firmy od Amerykanów.
- To nie jest bankructwo ani wymuszona likwidacja - zapowiedział w komunikacie Nick Reilly, szef GM Europe. Sieć Saaba będzie honorować gwarancje i sprzedawać części zapasowe do aut i firma spłaci kooperantów. Sfinalizowana zostanie też zawarta w poniedziałek umowa z chińskim koncernem BAIC, który odkupi linię montażową starego modelu
Saab 9-5 oraz licencje na silniki do starych aut Saaba. Pracę straci 3,4 tys. pracowników fabryki Saaba w Szwecji i do 8 tys. osób u kooperantów.