Cel uświęca środki - zdają się mówić posłowie PO i PiS, którzy w imię uwłaszczenia lokatorów spółdzielczych przeforsowali w Sejmie rozwiązanie, które za kilkanaście dni miało przestać obowiązywać, bo Trybunał Konstytucyjny uznał je za niezgodne z konstytucją. Nie wiem, jak to ocenią prawnicy-konstytucjonaliści, ale mnie ta decyzja śmierdzi populizmem.
Fot. Marcin Klaban / AG
Marek Wielgo
W dodatku populizmem bardzo groźnym dla finansów publicznych. PO i PiS posunęły się za daleko.
Obawiam się fali pozwów spółdzielni, które w sądach będą domagać się odszkodowania od skarbu państwa. Niektóre spółdzielnie już na początku roku zagroziły takimi pozwami, np. Poznańska Spółdzielnia Mieszkaniowa oceniała swoje roszczenia na 160 mln zł! Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP oceniał wówczas, że umożliwienie lokatorom wykupu mieszkania "za złotówkę" uszczupliło majątek spółdzielni o blisko 7,5 mld zł.
Związek zamówił ekspertyzę prawną, w której szanse na wygraną spółdzielni oceniane są bardzo nisko. Wyrok TK został bowiem zaopatrzony w tzw. klauzulę odraczającą, a według Sądu Najwyższego, który już zajmował się kwestiami odszkodowawczymi, w takim przypadku nie ma podstaw do domagania się odszkodowania od skarbu państwa. Ekspertyza kończy się jednak konkluzją, że zarówno w konstytucji, jak i kodeksie cywilnym można znaleźć argumenty za odszkodowaniem. W tej sytuacji zignorowanie przez parlament werdyktu TK może tylko zaszkodzić. Mam nadzieję, że się mylę.