Kontrolowana przez rosyjski kapitał holenderska firma Spyker poprawiła ofertę przejęcia Saaba dwa dni po ogłoszeniu likwidacji szwedzkiej firmy przez GM.
- Nasza nowa oferta powinna usunąć przeszkody, które blokowały szybkie zakończenie transakcji - ogłosiła wczoraj firma Spyker. Do poniedziałku w nocy GM ma zdecydować, czy przyjmie propozycję.
W piątek amerykański koncern ogłosił, że wygasi działalność działającego Saaba, bo nie dogadał się ze Spyker Car. To holenderski producent sportowych aut, którego głównym akcjonariuszem jest rosyjski przedsiębiorca Władimir Antonow. Spyker złożył ofertę przejęcia Saaba pod koniec listopada, gdy z zawartej już latem umowy o przejęciu szwedzkiej firmy nagle wycofał się inny producent sportowych aut - szwedzki Koenigsegg.
- Próbowaliśmy restartować umowę inwestycyjną, nie mają za dużo czasu - tłumaczył w piątek wiceprezes GM John Smith fiasko rozmów ze Spyker. O poprawionej ofercie tej firmy GM wczoraj nie wypowiadał się.
Ogłoszenie likwidacji Saaba było wstrząsem dla Szwedów. Działająca od 60. lat firma była symbolem innowacyjności szwedzkiego przemysłu. Proponowała kierowcom auta, w których wykorzystywano technologie stosowane najpierw w branży lotniczej. W 1989 r. Saaba przejął GM, ale mariaż się nie udał. W ciągu 20 lat związku z amerykańskim gigantem tylko w 2001 r. szwedzka firma mogła się pochwalić czystym zyskiem. Kiedy na początku roku GM znalazł się na skraju bankructwa, w pierwszym rzędzie amerykańscy menedżerowie postanowili pozbyć się Saaba. Władze w Sztokholmie nie chciały odkupić firmy, a wielu Szwedów oskarżało Amerykanów, że nie zadbali dość o jej rozwój.
Likwidacja Saaba to cios dla szwedzkiej gospodarki. Fabryka aut tej firmy zatrudnia 3,4 tys. ludzi, do tego dochodzi ok. 8 tys. pracowników u szwedzkich kooperantów. Pod znakiem zapytania stanęła też przyszłość 1,1 tys. dilerów Saaba na całym świecie. Sprzedawali auta niedużej, ale bardzo lojalnej grupie wielbicieli szwedzkiej marki. A ci wierzyli, że Saaba chwyci nowy wiatr w żagle, bo właśnie wprowadza nowe modele aut do swoich salonów.
Spać spokojnie mogą tylko w chińskim koncernie BAIC, który przed tygodniem odkupił prawa i urządzenia do produkcji dotychczasowych modeli aut Saaba. Na tę transakcję nie wpłynie likwidacja Saaba albo jej przejęcie przez Spykera.