Biznes Ludzie Pieniądze

Sprzęt RTV: Minęły święta i promocje, ale będzie taniej?

Mirosław Bartołd
24.12.2009 , aktualizacja: 26.12.2009 17:37
A A A Drukuj
Kończy się grudzień, a wraz z nimi świąteczne promocje. Czy np. nowy sprzęt elektroniczny lepiej kupić teraz, czy lepiej poczekać do stycznia?
- Osobiście, gdybym miał kupić nowy komputer, to poszukałbym jakiejś ciekawej oferty jeszcze w świątecznej promocji - mówi analityk firmy IDC Polska, Damian Godos. - W zeszłym roku np. Carrefour sprzedawał niektóre produkty po cenach niższych o 20 proc. To bardzo dużo. Zastanawiam się nawet czy sklep w ogóle na tym zarobił - dodaje.

Świąteczna gorączka zakupowa to jednak dla klientów pułapka. Sprzedawcy mają tysiące pomysłów na to jak wyciągnąć z nas pieniądze. Także po świętach właściciele sklepów dbają o odpowiednią atmosferę: ładny zapach i świąteczną muzykę, która w założeniu ma stworzyć rodzinną atmosferę. Poszczególne produkty zaś zmieniają swoje miejsca na wystawach. Najdroższe artykuły są najlepiej wyeksponowane, najtańsze spadają na niższe półki. Obok cen produktów pojawiają się informacje typu "400 zł taniej" lub "30 proc. zniżki", mimo, że w innych sklepach ceny są bardziej konkurencyjne.

Ile jest takich przypadków i gdzie? To bardzo trudno wychwycić, bo sklepy niechętnie udostępniają historie cen. - Nie sądzę, żeby ktoś chciał się chwalić takimi danymi - powiedziała, rzecznik prasowa jednej z dużych sieci handlujących sprzętem RTV. Dynamiki wzrostu czy spadku cen na przełomie grudnia i stycznia nie podały ani Neonet ani Media Markt i Saturn. Rzeczniczka prasowa dwóch ostatnich przesłała jedynie informacje o kilku produktach, których grudniowe ceny faktycznie były niższe od styczniowych. Np. jeden z 32-calowych telewizorów LCD firmy Sharp w tegorocznym okresie świątecznym był ok. 100 zł tańszy niż w styczniu.

W ogólnym zestawieniu okazuje się jednak, że telewizorów w grudniu lepiej nie kupować. Mimo, że nie jest to tani sprzęt, to przed Bożym Narodzeniem popyt na niego rośnie, a wraz z nim - ceny.

- Wielu ludzi traktuje święta jako okazję do zmiany starego sprzętu na nowy, dlatego klienci chętnie kupują telewizory - mówi rzecznik prasowa Media Markt, Wioletta Batóg.

Kupują i często przepłacają. Z zestawienia cen telewizorów na przełomie lat 2008/2009 w serwisie Allegro.pl wynika, że średnia cena telewizora LCD w listopadzie wynosiła 1360 zł. W grudniu cena ta wzrosła do 1500 zł, żeby w styczniu ponownie spaść do 1121 zł. Podobną tendencję widać wśród telewizorów plazmowych: 1772 zł w listopadzie zeszłego roku, 2215 zł w grudniu i 1672 zł w styczniu 2009 roku (na Allegro sprzedaje się także używany sprzęt, dlatego ceny tu podane są niższe od rynkowych).

W porównywarce Świstak zaś średnia cena telewizorów LCD w styczniu 2009 była o ok. 40 zł niższa od grudniowej (inne porównywarki nie udostępniają historii cen).

Analitycy zauważają, że do takich danych trzeba mieć dystans. - Na ceny elektroniki ma wpływ bardzo wiele czynników, takich jak kurs euro i dolara. Im te waluty są droższe tym więcej zapłacimy za sprzęt, bo tego typu produkty zwykle są sprowadzane z Zachodu - mówi Damian Godos z IDC Polska. - Poza tym firmy wprowadzają na rynek nowe modele, co też ma wpływ na ceny starszych produktów. Nie zmienia to jednak faktu, że wszyscy mamy podejrzenia, że sprzedawcy stosują nieuczciwe praktyki - przyznaje Godos.

Dlatego Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prześwietlił świąteczne promocje. W 2008 roku zastrzeżenia UOKiK wzbudziło 29,8 proc. zbadanych towarów - o 6,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Przy jednym na pięć skontrolowanych produktów nie została umieszczona cena sprzed promocji lub za jednostkę miary, a różnice cen wyrobów z dołączonymi gratisami w porównaniu tymi samymi produktami bez "darmowych" dodatków wynosiły nawet 100 zł.

Ze statystyk tych wynika jednak, że takie praktyki to mniejszość. W większości wypadków promocje faktycznie są dla klienta okazją, choć nie tak wielką jak przedstawia to sprzedawca. Przykładowo 12 i 13 grudnia w Neonecie można było kupić telewizor LG 32LF2510 za prawie 1600 zł, rzekomo taniej o 400 zł, ale na Allegro za ten sam model trzeba było zapłacić ok. 1650 zł wraz z dostawą. W sieci RTV Euro AGD "promocyjna" cena telewizora LG 37LH3000 wynosiła 1990 zł, podobno 409 zł mniej, ale w innych sklepach cena nie przekraczała 2060 zł.

Żeby nie wpaść w pułapkę UOKiK daje jedną podstawową radę: porównanie cen. Czasem wystarczy wycieczka do 3 sklepów i porównanie cen np. w jednej z porównywarek internetowych lub na aukcji, żeby mieć ogląd sytuacji. Poza tym warto mieć listę zakupów i konsekwentnie się jej trzymać.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    62 głosy