Sprzedaż uzgodniono w ubiegłym tygodniu, ale nie wiadomo, co
bank centralny zrobi z nabytym kruszcem. AP przytacza jednak słowa rosyjskiego szefa resortu finansów, który w październiku mówił, że rząd rozważa sprzedaż złota na rynkach międzynarodowych w celu zasilenia
budżetu.
Zgodnie z prognozą resortu finansów w tym roku przewaga wydatków państwa nad dochodami wyniesie około 7,3 proc. produktu krajowego brutto.
O sytuacji na rynku złota i pozostałych metali szlachetnych czytaj
na blogu Michała Słysza To pierwsza od czasu upadku Związku Radzieckiego większa sprzedaż złota z rosyjskich zasobów państwowych.
Rosja przeżywa obecnie najpoważniejszy od dekady kryzys finansowy. Zgodnie z prognozą resortu finansów w tym roku przewaga wydatków państwa nad dochodami wyniesie około 7,3 proc. produktu krajowego brutto.
Rosja ma trzecie największe na świecie rezerwy walut i złota. 11 grudnia miały one wartość 443,7 mld dolarów.
Dziś w
USA za uncję złotego kruszcu płacono 1095 dol., na początku grudnia było to nawet 1200 dolarów.
Mimo spadków eksperci spodziewają się, że w przyszłym roku cena złota znowu skoczy w górę. Głównie z powodu słabego dolara i sytuacji amerykańskiej gospodarki. - Dopóki Waszyngton nie zdecyduje się na poważne cięcie wydatków, perspektywa słabego ożywienia gospodarczego w USA będzie zniechęcała do trzymania oszczędności w dolarach i z drugiej strony zachęcała nawet mniejszych inwestorów do kupowania złota - mówi Tom Pawlicki, analityk z MF Global.