W poniedziałek o 3 proc. spadł kurs zwykłych akcji VW, bo zamiast nich koncern wprowadzi do indeksu giełdy we Frankfurcie DAX swoje akcje uprzywilejowane, bez prawa głosu.
VW zdecydował się na taką wymianę, bo w piątek Katar ogłosił, że ma 17 proc. akcji koncernu. Nie było sensacji, bo już latem Katar zapowiedział, że za zgodą VW odkupi od firmy Porsche prawa do 17 proc. zwykłych akcji koncernu z Wolfsburga. To papiery z prawem głosu, w przeciwieństwie do akcji uprzywilejowanych, które dają prawo do wyższej dywidendy. Ale po transakcji z Katarem w wolnym obrocie pozostało nieco ponad 10 proc. akcji VW, a poniżej tego progu akcje spółki nie mogą być w indeksie DAX. VW wolał tego uniknąć, a przy okazji promuje swoje akcje uprzywilejowane. Trzy tygodnie temu VW postanowił sprzedać takie papiery za 8 mld euro.