Mimo umiarkowanej poprawy sytuacji gospodarczej Niemiec, IG Metal uważa, że nadal ok. 20-30 proc. zdolności produkcyjnych w przemyśle nie jest wykorzystywane.
- Przewidujemy, że w najbliższym czasie zagrożonych może być ok. 750 tys. miejsc
pracy. - powiedział gazecie
"Berliner Zeitung" wiceprzewodniczący IG Metal, Detlef Wetzel.
W celu ochrony przed tak sporym wzrostem
bezrobocia IG Metal proponuje skrócenie tygodnia pracy z 35 do 30 godzin. Część pracowników musiałaby także zrezygnować z niektórych dodatkowych wynagrodzeń.
Zdaniem Wetzel koszty takiej propozycji mogą sięgnąć nawet 100 mln euro.
- Można odnieść wrażenie, że to wiele, ale nadal są to niższe koszty, niż zwolnienie pracowników i wypłacanie im zasiłku dla bezrobotnych - uzasadnia Wetzel.
To nie pierwsza taka propozycja IG Metal. Pod koniec listopada związek proponował obniżenie wymiaru czasu pracy do 26 godzin tygodniowo argumentując, że takie zmiany nie przyniosłyby żadnych dodatkowych obciążeń dla podatnika.
Minister pracy, Josef Jung stanowczo odcinał się wtedy od pomysłów IG Metal.