GUS jak co miesiąc przepytał firmy przemysłowe, budowlane i usługowe, jak im się wiedzie i jakiej przyszłości spodziewają się w swoich branżach. W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia ze stabilizacją nastrojów w przemyśle. Optymistów było więcej niż pesymistów.
Grudzień przyniósł jednak odwrócenie tych relacji - wskaźnik koniunktury wyniósł minus 2 pkt (w listopadzie było to plus 1 pkt). 18 proc. pytanych spodziewa się poprawy sytuacji, a 20 proc. pogorszenia. "To wynik gorszy niż w listopadzie i również w analogicznym miesiącu [grudniu - red.] ostatnich czterech lat" - czytamy w raporcie GUS.
Za pogorszeniem ocen stoją gorsze wyniki bieżącej produkcji i gorsze oczekiwania poziomu zamówień. Dyrektorzy przedsiębiorstw słabiej niż w listopadzie oceniają bieżącą i przyszłą sytuację finansową, choć należności od kontrahentów spływają terminowo. Firmy oceniają ponadto, że zapasy gotowych wyrobów są nadmierne.
W budownictwie przewaga pesymistów jest dużo większa. Wskaźnik koniunktury w tej branży wyniósł minus 16 pkt wobec minus 11 w listopadzie. Przedsiębiorcy narzekają na dalszy spadek zamówień i produkcji, także ci, którzy donoszą, że realizują
zamówienia za granicą.
W handlu wskaźnik koniunktury spadł do poziomu minus 6 z minus 2 w listopadzie. Handlowcy donoszą o spadku bieżącej sprzedaży, większym niż przed miesiącem. Pogorszyły się też prognozy na przyszłość. Handlowcy mają też większe niż przed miesiącem trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań.