Biznes Ludzie Pieniądze

Samsung kupuje dwie fabryki Amiki

Magdalena A. Olczak
22.12.2009 , aktualizacja: 22.12.2009 20:22
A A A Drukuj
Koreański Samsung podpisał właśnie umowę przedwstępną w sprawie kupna od Amiki dwóch fabryk we Wronkach. Transakcja, której finał zaplanowany jest na marzec, warta jest 204,5 mln zł.
Koreański koncern odkupi dwie fabryki pralek i lodówek. Przejmie nie tylko budynki i linie produkcyjną, ale też pracowników. Wszyscy zachowają miejsca pracy, a inwestorzy nie wykluczają, że niedługo będą zatrudniać kolejnych ludzi.

We Wronkach będą produkowane lodówki i pralki pod marką Samsung, które trafią do sklepów w Europie. - Do tej pory musieliśmy sprowadzać towar z Azji. Inwestycja pozwoli nam zmniejszyć koszty produkcji i lepiej konkurować - mówi Sangheung Shin, prezes Samsung Electronics Europe.

Jednak pralki czy lodówki z logo Amiki nie znikną z rynku. - Będziemy kupować je na specjalnych warunkach od Samsunga i sprzedawać pod naszą marką. Samsung wyprodukuje je dla nas znacznie taniej, niż robiliśmy to my - mówi Jacek Rutkowski, prezes Amiki.

O sprzedaży przesądziły wyniki finansowe spółki. - Zdaliśmy sobie sprawę, że segment pralek i lodówek jest najmniej rentowny - mówi Rutkowski.

Dlatego Amica przedstawiła nową strategię rozwoju przede wszystkim segmentu sprzętu grzejnego, czyli kuchni, płyt indukcyjnych czy piekarników. Amica jest istotnym graczem na skandynawskim i rosyjskim rynku, gdzie sprzedaje sprzęty pod marką Gram i Hans. To na ich rozwój chce przeznaczyć część pieniędzy z transakcji z Koreańczykami.

- Chcemy też zwiększyć nasz udział w polskim rynku z 15 do 16,5 proc. - dodaje prezes Amiki.

Amica sprzedaje fabryki w dość trudnym dla siebie i branży momencie. Po pierwszym półroczu spółka miała 14 mln zł straty.

- Ale na koniec roku pokażemy wynik nad kreską - uspokaja prezes Rutkowski.

Jego zdaniem przyszły rok będzie kolejnym trudnym rokiem dla całej branży.

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy