Plan przeniesienia produkcji nowej wersji Pandy z polskich zakładów w Tychach do fabryki w Pomigliano d'Arco zapowiedział wczoraj szef Fiata Sergio Marchionne po spotkaniu z rządem Włoch i włoskimi związkowcami. - Za trzy lata będziemy mogli mówić, że Pomigliano d'Arco jest drugą co do wielkości fabryką Fiata we Włoszech, bo Panda zagwarantuje produkcję na wielką skalę - powiedział Marchionne cytowany przez agencję AFP. Szef Fiata dodał, że ten plan wymaga "odważnego" wsparcia przez rząd oraz włoskich robotników.
Obecna wersja Pandy jest produkowana od sześciu lat w zakładach Fiata w Tychach i cały czas ten samochód cieszy się wielką popularnością na Zachodzie. Przez 11 miesięcy br. zakład w Tychach wyprodukował 276 tys. Fiatów Panda. To połowa rekordowej produkcji 554,3 tys. samochodów, które od początku roku wyjechały za bramy polskiej fabryki Fiata. Oprócz Pandy ponad 6 tys. pracowników tyskich zakładów produkuje także przebojowe, bliźniaczej konstrukcji auta
Fiat 500 i Ford Ka. Ponad 97 proc. aut z zakładów w Tychach trafia na
eksport.
Przenosząc produkcję nowej wersji Pandy pod
Neapol, Fiat spełni życzenie włoskich polityków. Narzekali, iż koncern z Turynu produkuje coraz więcej aut za granicą zamiast w Italii. W tym roku pięć fabryk Fiata we Włoszech wyprodukuje w sumie 650 tys. samochodów - niewiele więcej niż zakłady w Tychach, które opuści ponad 600 tys. aut.
Wczoraj Marchionne zapowiedział, że do 2012 r. Fiat zainwestuje we Włoszech 8 mld euro, aby zwiększyć produkcję aut w swojej ojczyźnie do 1 mln sztuk. Filarem tego planu jest właśnie przeniesienia pod Neapol produkcji Pandy. Na pocieszenie tyskie zakłady mają przejąć produkcję mniej popularnego auta Lancia Ypsilon. Obecnie jest ono montowane w zakładach Fiata na Sycylii, które koncern chce zamknąć do 2011 r.
Rzym chce zmienić tę decyzję. - Mamy jeszcze czas - powiedział agencji ANSA minister rozwoju gospodarczego Włoch Paolo Scajola, zapowiadając zabiegi o utrzymanie zakładów na Sycylii.
To nie koniec złych wieści dla polskiej fabryki Fiata. Dotąd miała ona wyłączność na produkcję małych aut, zyskujących coraz większą popularność w Europie. Kolejny model małego auta Fiata o nazwie Topolino nie będzie już jednak produkowany w Tychach. Będzie zjeżdżać z taśm przejętych przez Fiata zakładów Zastava w Serbii - zapowiedział wczoraj Marchionne.
Nie wiadomo, czy Fiat konsultował z naszym rządem swoje plany. A wczoraj rząd postanowił dać 16,75 mln zł wsparcia na produkcję w tyskich zakładach Fiata miejskich Fordów Ka. Tyle że tę pomoc wicepremier Waldemar Pawlak zapowiadał już wiosną 2008 r., a Fordy są produkowane w Tychach już ponad rok. Wczoraj rząd przyznał także 14,7 mln zł wsparcia dla fabryki małolitrażowych silników benzynowych Fiata w
Bielsku-Białej. A z funduszy UE na tę inwestycję Ministerstwo Gospodarki ma dać jeszcze 100,3 mln zł.