Bezrobocie w listopadzie wzrosło do 11,4 proc., sprzedaż detaliczna w górę
pat
2009-12-23, ostatnia aktualizacja 2009-12-23 12:11
W listopadzie sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 6.3 proc. w porównaniu do analogicznych danych z ubiegłego roku. To wynik zgodny z oczekiwaniami ekonomistów, którzy przewidywali, że był to miesiąc szybszego wzrostu sprzedaży niż w październiku, kiedy wzrost wyniósł tylko 2,8 proc. Wzrosło też bezrobocie - w listopadzie stopa bezrobocia wyniosła 11,4 proc., co oznacza wzrost o 0,3 pkt. proc. w stosunku do października
ZOBACZ TAKŻE
- Bezrobocie ostro w górę, bo wzrosły zasiłki (04-02-10, 20:33)
- Bezrobocie może wzrosnąć do 13 proc. Przez wyż demograficzny (22-01-10, 13:17)
- Bezrobocie w strefie euro rośnie. PKB powoli też (08-01-10, 12:40)
- MPiPS: W grudniu stopa bezrobocia wzrosła do 11,9 proc. (07-01-10, 12:27)
- USA: Sprzedaż detaliczna w okresie przedświątecznym w górę (28-12-09, 11:22)
- "PB" - Polaków wiara w nowy rok (28-12-09, 07:24)
- Trudny czas dla młodych, coraz większe bezrobocie absolwentów (28-12-09, 07:15)
- Polskie firmy nie będą już zwalniać pracowników (23-12-09, 19:45)
- Polska w środku stawki europejskiego bezrobocia (01-12-09, 11:53)
- mBank już nie utrudnia życia bezrobotnym kredytobiorcom (30-11-09, 20:33)
- Stopa bezrobocia w październiku wzrosła do 11,1 proc. (25-11-09, 10:11)
- Rynek pracy 2010: bezrobocie 13 proc., podwyżek nie będzie (21-11-09, 00:00)
- Zakładam, że w grudniu będzie dalszy wzrost liczby bezrobotnych do około 1,9 miliona osób, co da stopę bezrobocia na poziomie 11,7-11,8 procent - powiedział PAP wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego, Janusz Witkowski.
Wzrost sprzedaży detalicznej przekroczył oczekiwania rynkowe, według przewidywań w listopadzie miał wynieść 5,8 proc. Z kolei analitycy ankietowani przez agencję Reuters spodziewali się, że w skali roku sprzedaż detaliczna w listopadzie wzrośnie tylko o 4,1 proc. Szybszy wzrost sprzedaży niż w październiku udało się osiągnąć dzięki słabym wynikom sprzed roku (tzw. niskiej bazy), z którymi się porównujemy. - Niska baza sprzed roku, związana była ze spadkiem sprzedaży samochodów w listopadzie 2008 roku - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Matysiak, analityk Banku Pekao SA:
- Dane o sprzedaży pozwolą ocenić trwałość silnego ożywienia produkcji przemysłowej - ocenia Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku. W listopadzie wzrost produkcji przyspieszył nieoczekiwanie do 9,8 proc. Jednak już w grudniu nastroje przedsiębiorców nagle się pogorszyły - więcej było tych, którzy spodziewają się pogorszenia warunków prowadzenia biznesu niż polepszenia.
Ekonomiści oczekują, że sprzedaż detaliczna w najbliższych miesiącach nie będzie osiągała bardzo dobrych wyników. To dlatego, że sytuacja na rynku pracy jeszcze się pogarsza. Zatrudnienie jest mniejsze o 2,2 proc. niż rok temu. Ci, co mają pracę zarabiają niewiele więcej - średnia pensja w sektorze przedsiębiorstw wzrosła jedynie o 2,3 proc., czyli mniej niż ceny w sklepach (inflacja wyniosła 3,3 proc.). A to oznacza, że łączna pula pieniędzy wypłacanych pracownikom jest realnie niższa o około 3 proc. - Niepokojąca jest ujemna dynamika sprzedaży mebli i artykułów AGD i RTV. Widać, że gospodarstwa domowe nie są skłonne do inwestycji - powiedziała Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium SA.
W listopadzie stopa bezrobocia wyniosła 11,4 proc. W październiku było to 11,1 proc. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła na koniec listopada do poziomu 1,811 mln osób. Prognozy rynkowe i resortu pracy mówią, że do końca roku stopa bezrobocia wzrośnie do około 12 proc. W dużej mierze jest to wzrost sezonowy.
Według danych GUS-u
Wzrost sprzedaży detalicznej przekroczył oczekiwania rynkowe, według przewidywań w listopadzie miał wynieść 5,8 proc. Z kolei analitycy ankietowani przez agencję Reuters spodziewali się, że w skali roku sprzedaż detaliczna w listopadzie wzrośnie tylko o 4,1 proc. Szybszy wzrost sprzedaży niż w październiku udało się osiągnąć dzięki słabym wynikom sprzed roku (tzw. niskiej bazy), z którymi się porównujemy. - Niska baza sprzed roku, związana była ze spadkiem sprzedaży samochodów w listopadzie 2008 roku - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Matysiak, analityk Banku Pekao SA:
- Dane o sprzedaży pozwolą ocenić trwałość silnego ożywienia produkcji przemysłowej - ocenia Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku. W listopadzie wzrost produkcji przyspieszył nieoczekiwanie do 9,8 proc. Jednak już w grudniu nastroje przedsiębiorców nagle się pogorszyły - więcej było tych, którzy spodziewają się pogorszenia warunków prowadzenia biznesu niż polepszenia.
Ekonomiści oczekują, że sprzedaż detaliczna w najbliższych miesiącach nie będzie osiągała bardzo dobrych wyników. To dlatego, że sytuacja na rynku pracy jeszcze się pogarsza. Zatrudnienie jest mniejsze o 2,2 proc. niż rok temu. Ci, co mają pracę zarabiają niewiele więcej - średnia pensja w sektorze przedsiębiorstw wzrosła jedynie o 2,3 proc., czyli mniej niż ceny w sklepach (inflacja wyniosła 3,3 proc.). A to oznacza, że łączna pula pieniędzy wypłacanych pracownikom jest realnie niższa o około 3 proc. - Niepokojąca jest ujemna dynamika sprzedaży mebli i artykułów AGD i RTV. Widać, że gospodarstwa domowe nie są skłonne do inwestycji - powiedziała Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium SA.
W listopadzie stopa bezrobocia wyniosła 11,4 proc. W październiku było to 11,1 proc. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła na koniec listopada do poziomu 1,811 mln osób. Prognozy rynkowe i resortu pracy mówią, że do końca roku stopa bezrobocia wzrośnie do około 12 proc. W dużej mierze jest to wzrost sezonowy.
Według danych GUS-u
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3
3 głosy
Przeczytaj 23 komentarze na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU








