Rostowski powiedział, że choć
Polska prawdopodobnie będzie w 2014 r. przygotowana na przyjęcie wspólnej waluty, nie jest jeszcze gotowa na wyznaczenie daty. - Możemy być gotowi przyjąć euro w 2014 r., ale nie chcemy wyznaczać wiążącej daty. Ostatnim razem zrobiliśmy to na trzy dni przed upadkiem
Lehman Brothers - powiedział minister finansów.
Oczekuje on, że deficyt wyniesie w tym roku 6,5 proc.
PKB, a w 2010 r. - 7 proc. PKB. Jego zdaniem w Polsce, w przeciwieństwie do innych krajów, wyliczenia te obejmują również obciążenia związane z systemem emerytalnym. - Dlatego w przypadku naszego kraju należałoby mówić o (deficycie na poziomie) 4,7 proc. - powiedział Rostowski. - Dziś nasz deficyt jest niższy od średniego poziomu dla
strefy euro. Dobrze wiemy, że kryteria traktatu z Maastricht nie zostaną dla nas zmienione. Musimy więc zmienić ustawodawstwo, by usunąć obciążenia związane z systemem emerytalnym z naszego deficytu - dodał.
Analitycy ankietowani przez agencję Reuters oczekują, że Polska przyjmie wspólną walutę w 2014 r.