Biznes Ludzie Pieniądze

Największe absurdy w gospodarce Anno Domini 2009

mapi
25.12.2009 , aktualizacja: 23.12.2009 15:03
A A A Drukuj
Jak co roku magazyn ?Fortune? opublikował listę największych wpadek i absurdów, jakie w ubiegłym roku miały miejsce w światowej gospodarce. Według subiektywnej opinii dziennikarzy, najwięcej absurdalnych zdarzeń miało miejsce w USA, a palmę pierwszeństwa dzierży Lloyd Blankfein, szef Goldman Sachs
Największe absurdy światowej gospodarki w 2009 roku
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Największe absurdy światowej gospodarki w 2009 roku
Blankfein został nominowany do nagrody absurdu roku za niefortunną wypowiedź, jakiej w listopadzie udzielił londyńskiemu "Sunday Times". W trakcie rozmowy z angielskim dziennikarzem starał się przekonywać jak ważne znaczenie we współczesnym świecie zajmują banki. W pewnym momencie jednak odrobinę go poniosło, stwierdził bowiem, że banki pełnią "ważną misję społeczną i krzewią dzieło Boże". - Pomagamy firmom rosnąć i gromadzić kapitał. Przedsiębiorstwa, które się rozwijają tworzą dobrobyt. To z kolei sprawia, że ludzie mają pracę, a gospodarka i skala dobrobytu rosną. Myślę, że można to nazwać misją społeczną - powiedział Blankfein, szef jednej z najmniej lubianych firm w USA po tym, gdy w tym roku okazało się, że premie dla menedżerów Goldman Sachs będą najwyższe w historii. Sam Blankfein zdaje sobie zresztą sprawę z tego, że jest...średnio popularny. - Wiem, że gdybym podciął sobie żyły wszyscy zaczęliby wiwatować - powiedział w tym samym wywiadzie.

Ale absurdalnych zdarzeń w ubiegłym roku było według "Fortune" znacznie więcej. Oto najciekawsze z nich

Załatwiajcie się przed wylotem

Jesienią szefostwo japońskich linii lotniczych All Nippon Airways wpadło na "fenomenalny" pomysł, jak zmniejszyć zużycie paliwa i ograniczyć tym samym koszty lotów swoimi samolotami. Specjalnie poinstruowani pracownicy obsługi na lotniskach uprzejmie informowali klientów, aby przed odprawą załatwili wszelkie potrzeby fizjologiczne. Szefostwo All Nippon powoływało się na prosty rachunek ekonomiczny: Jeżeli Boeing 777 może pomieścić 247 osób, a ludzki pęcherz potrafi utrzymać prawie kilogram płynu, oznacza to, że szybka podróż do łazienki sprawi, że samolot będzie lżejszy o ponad 200 kilogramów. Oprócz oszczędności paliwa to także mniejsza emisja szkodliwych gazów. Linie lotnicze testowo prowadziły program w październiku, nie poinformowały jednak, z jakim skutkiem.

Chrysler brzydko żegna dilerów

Bankrutujący Chrysler zmniejszył w 2009 roku liczbę dilerów sprzedających jego auta o 25 proc. Zrobił to jednak w kiepskim stylu wysyłając im wiadomość o tym tego samego dnia, gdy informacja została podana do prasy z dokładną listą zamykanych placówek. Chrysler dał swoim dilerom bardzo krotki czas na zamknięcie działalności - tylko 30 dni, podczas gdy General Motors, który także ciął swoje placówki, dał im prawie roczne wypowiedzenie.

Hamburger a'la Microsoft

W październiku, w dniu światowej premiery nowego systemu operacyjnego Windows 7 japoński Burger King wstawił do swojego hamburgerowego menu nową absurdalną pozycję o nazwie Windows 7 Whooper - bułka, w środku 7 kotletów (w sumie 2120 kalorii) i wszystko w promocyjnej cenie 777 jednów (8,60 dol.). Jak pisze "Fortune", choć Microsoft słynie z tego, że w jego systemach operacyjnych często pojawiają się przeróżne usterki, konsumenci nie dopatrzyli się "bugów" w hamburgerach. To nie jedyny alians żywności z nowoczesną technologią - w ubiegłym roku firma Kraft wprowadziła na australijski rynek nowy produkt, który, idąc zapewne tropem popularności iPhone'ów został nazwany "iSnack 2.0". Niestety, sprzedaż okazała się na tyle zła, że Kraft wycofał produkt z rynku i rozpisał konkurs na nową nazwę.

Kultowy stadion sprzedany za grosze

W chwili powstania w 1975 roku Pontiac Silverdome był jedną z najnowocześniejszych aren sportowych na świecie. Całkowicie zadaszony stadion, a jednocześnie hala sportowa może pomieścić ponad 80 tys. widzów i była miejscem wielu ważnych wydarzeń - odbywały się tu mistrzostwa świata w piłce nożnej, Super Bowl, koncerty największych światowych gwiazd muzyki, a także msza celebrowana przez Jana Pawła II. Jednak od kilku lat stadion był praktycznie nieużywany, a koszty jego utrzymania w czasie kryzysu okazały się za wysokie dla zarządzającego nim miasta Pontiac. Obiekt został więc wystawiony na aukcję, jednak chętnych było jak na lekarstwo. Ostatecznie obiekt kupił kanadyjski deweloper za jedyne 583 tys. dolarów. To śmiesznie niska kwota, zwłaszcza jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że prawie 35 lat temu koszt budowy obiektu wyniósł 55,7 miliona dolarów.

Uwolnić Berniego!

Magazyn "docenił" też Irę Lee Sorkina, który był adwokatem Bernarda Madoffa - człowieka ogłoszonego przez media "największym oszustem w historii". Madoff to były finansista, twórca największej na świecie piramidy finansowej, który oszukał swoich klientów na kwotę 65 miliardów dolarów. Pod koniec czerwca sąd skazał go na karę 150 lat pozbawienia wolności. Obrońca Madoffa został wyróżniony za to, że żądał dla Madoffa tylko 12 lat więzienia argumentując to tym, że dla 71-letniego finansisty to i tak oznacza praktycznie dożywocie, dodając, że będzie to wyrok sprawiedliwy i zgodny z literą prawa. Sąd nie przychylił się do jego argumentów.

Pójdzie siedzieć, bo zapomniał zrezygnować z pracy

Anthony Armatys został skazany przez sąd na sześć lat pozbawienia wolności. Wszystko dlatego, że zapomniał powiedzieć o tym, że rezygnuje z pracy. Siedem lat temu otrzymał on dobrze płatną posadę w firmie Avaya zajmującej się produkcją sprzętu telefonicznego, jednak tuż przed rozpoczęciem pracy rozmyślił się. Był już jednak wpisany do elektronicznego systemu płac firmy i choć formalnie nie pracował, co miesiąc na jego konto przelewana była obfita wypłata. Przez pięć lat Armatys nie poinformował firmy o jej błędzie, ale kiedy chciał wypłacić pieniądze z konta, został przyłapany i rozpoczęło się śledztwo. W październiku sąd uznał winę Armatysa i oprócz wyroku więzienia nakazał mu oddać firmie wszystkie pieniądze, czyli w sumie prawie 471 tys. dolarów.



Pełna lista gospodarczych absurdów 2009 roku dostępna jest pod adresem: http://money.cnn.com/galleries/2009/fortune/0912/gallery.dumbest_moments_2009.fortune/index.html

Warto obejrzeć też listę 10 najbardziej absurdalnych wydarzeń mijającej dekady. Znajduje się ona pod adresem: http://money.cnn.com/galleries/2009/fortune/0912/gallery.dumbest_moments_decade.fortune/index.html

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów