Ustalane przez UKE stawki za zakończenie połączenia (tzw. MTR) operatorzy płacą sobie, gdy ich abonent dzwoni do konkurencji. Stawki do Play są wyższe, więc
Orange, Plus i Era płacą więcej. UKE wprowadził tę asymetrię dlatego, że P4 wszedł na rynek niedawno i ma słabszą pozycję niż konkurenci.
Bruksela już od dawna żąda, aby Urząd szybko obniżył pobierane przez Play stawki MTR i uzależnił je od faktycznych kosztów ponoszonych przez operatora, np. na inwestycje w infrastrukturę. UKE zaproponował Komisji stopniowe obniżanie stawek dla Play, tak by osiągnęły one ten sam poziom co w przypadku konkurentów od 1 stycznia 2014 r.
W środę Komisja po raz kolejny wezwała Urząd do obniżenia stawek MTR, ale w sprawie CenterNetu, operatora sieci W Rodzinie.
Anna Streżyńska, prezes UKE, twierdzi, że utrzymywanie asymetrycznych stawek jest potrzebne. - W tych kwestiach regulator polski jest samodzielny i w swej polityce bierze pod uwagę opóźnienia inwestycyjne wynikające z przyczyn niezależnych od operatora - podkreślała, broniąc swojej decyzji w sprawie Playa.
Szefowa UKE zaznacza, że nie zamierza zmieniać decyzji również w sprawie CenterNetu.