Umowę o przejęciu kontroli nad Zastavą podpisali w Belgradzie wiceprezes Fiata Alfredo Altavilla i serbski minister gospodarki Mladjan Dinkić. Fiat obejmie 67 proc. akcji serbskiej firmy, gdy przeleje na jej konto 100 mln euro, poinformowała agencja AP. Drugie tyle włoski koncern na wpłacić w przyszłym roku.
Te pieniądze zostaną przeznaczone na inwestycje. Od 2011 r. Fiat będzie produkować w Serbii dwa nowe modele aut, w sumie do 200 tys. sztuk rocznie. Samochody te w większości będą eksportowane - do innych państw Europy oraz do
USA. Za Atlantykiem te auta być może będą sprzedawane w sieci Chryslera, który w tym roku przeszedł pod kontrolę włoskiego koncernu.
Zastava próbowała podbić rynek USA już pod koniec lat 80. zeszłego wieku
autami Yugo, które korzystały z technologii Fiata. Yugo błyskawicznie zyskały wielką popularność, bo były to najtańsze auta w USA. Ale równie szybko kierowcy przestali kupować Yugo z powodu kiepskiej jakości tych samochodów. Wojna domowa w Jugosławii położyła kres marzeniom o podboju amerykańskiego rynku samochodowego, a w czasie konfliktu zakłady Zastavy - największej firmy zbrojeniowej w Serbii - zostały mocno uszkodzone podczas nalotu sił NATO.
Związek Fiata z Zastavą ma już ponad pół wieku. Firma w Serbii zaczęła produkować auta na licencji koncernu z Turynu pod koniec lat 50. poprzedniego wieku. Zastava grała też rolę przyczółka dla ekspansji Fiata w byłym bloku wschodnim. W serbskich zakładach produkowano podzespoły do Fiata 125p, produkowanego przez FSO. Z kolei żerańska firma wybudowała gigantyczną tłocznię, aby połowę jej produkcji eksportować do Zastavy.