Polska po kryzysie ma być jednym z najmniej zadłużonych krajów Europy
ZOBACZ TAKŻE
- Zmiana definicji długu nie rozwiąże problemów (16-12-09, 10:33)
- Ekonomiści apelują do rządu: Ten dług nas pogrąży (16-12-09, 10:00)
- Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie (03-03-10, 16:54)
- Michał Boni: Potrzebny laser, a nie piła (10-01-10, 23:00)
- Rostowski: Tegoroczny deficyt budżetowy mniejszy od oczekiwań (06-01-10, 12:36)
- Jacek Rostowski najlepszym ministrem finansów według "The Banker" (06-01-10, 08:14)
- Po kryzysie wychodzimy na prostą, czas na reformy (28-12-09, 00:00)
- W tym roku święta sprzyjają wzrostowi PKB (24-12-09, 10:24)
- Polacy wśród największych optymistów w UE (16-12-09, 01:00)
- Rząd inaczej zdefiniuje dług publiczny. Na papierze będzie mniejszy (24-11-09, 21:13)
- Jacek Rostowski: Nikomu nic nie zabieramy (16-11-09, 11:15)
- Rostowski: Będziemy jednym z pięciu najmniej zadłużonych krajów UE (23-12-09, 19:43)
Ci sami politycy i ekonomiści, którzy rok temu wieszczyli nam kompletne załamanie gospodarcze, dziś nakręcają nową spiralę strachu - pisze minister finansów Jacek Rostowski w tekście przysłanym do "Gazety".
W przyszłym roku dług Polski wyniesie 740 mld zł, czyli po jakieś 20 tys. zł na głowę. Minister Rostowski przyznaje, że dług zbliża się do groźnej granicy 55 proc. PKB. Ale to nie powód - pisze - do "szerzenia katastroficznych wizji". To odpowiedź ministra na list dziesięciorga ekonomistów, którzy zaniepokojeni tempem narastania długu wezwali rząd do reform.
Potrzebę przyspieszenia reform widzi także Leszek Balcerowicz, który w wywiadzie dla "Gazety" nalegał na zniesienie przywilejów emerytalnych, szybszą prywatyzację i lepsze adresowanie wydatków socjalnych.
Rostowski zapewnia, że na początku roku rząd przyjmie plan "Rozwoju i konsolidacji finansów publicznych" (miał być gotowy w listopadzie). Plan - nazwijmy go "planem Rostowskiego" - obejmuje:
* wygaszanie przywilejów emerytalnych - nie dostaną ich osoby rozpoczynające służbę np. w policji po 2011 r.;
* prywatyzację - rząd chce w2010r. zdobyć aż 25 mld zł ze sprzedaży majątku publicznego;
* wprowadzenie reguły wydatkowej, czyli corocznego limitu wzrostu wydatków budżetu. Reguła nie obejmie tzw. wydatków sztywnych, czyli wynikających z ustaw.
Według ministra plan ten sprawi, że "Polska po kryzysie światowym będzie w pierwszej piątce najmniej zadłużonych krajów Europy". Chyba że opozycja i prezydent Kaczyński będą wkładać kij w szprychy.
Wtedy realizacja planu zostanie odłożona, aż w "Pałacu Prezydenckim zasiądzie osoba odpowiedzialna". - Do tego czasu wszystkie apele o przyspieszenie reform rząd Donalda Tuska odsyłać będzie do ich właściwego adresata - prezydenta Lecha Kaczyńskiego -kończy minister Rostowski.
Rostowski: będziemy jednym z pięciu najmniej zadłużonych krajów UE
W przyszłym roku dług Polski wyniesie 740 mld zł, czyli po jakieś 20 tys. zł na głowę. Minister Rostowski przyznaje, że dług zbliża się do groźnej granicy 55 proc. PKB. Ale to nie powód - pisze - do "szerzenia katastroficznych wizji". To odpowiedź ministra na list dziesięciorga ekonomistów, którzy zaniepokojeni tempem narastania długu wezwali rząd do reform.
Potrzebę przyspieszenia reform widzi także Leszek Balcerowicz, który w wywiadzie dla "Gazety" nalegał na zniesienie przywilejów emerytalnych, szybszą prywatyzację i lepsze adresowanie wydatków socjalnych.
Rostowski zapewnia, że na początku roku rząd przyjmie plan "Rozwoju i konsolidacji finansów publicznych" (miał być gotowy w listopadzie). Plan - nazwijmy go "planem Rostowskiego" - obejmuje:
* wygaszanie przywilejów emerytalnych - nie dostaną ich osoby rozpoczynające służbę np. w policji po 2011 r.;
* prywatyzację - rząd chce w2010r. zdobyć aż 25 mld zł ze sprzedaży majątku publicznego;
* wprowadzenie reguły wydatkowej, czyli corocznego limitu wzrostu wydatków budżetu. Reguła nie obejmie tzw. wydatków sztywnych, czyli wynikających z ustaw.
Według ministra plan ten sprawi, że "Polska po kryzysie światowym będzie w pierwszej piątce najmniej zadłużonych krajów Europy". Chyba że opozycja i prezydent Kaczyński będą wkładać kij w szprychy.
Wtedy realizacja planu zostanie odłożona, aż w "Pałacu Prezydenckim zasiądzie osoba odpowiedzialna". - Do tego czasu wszystkie apele o przyspieszenie reform rząd Donalda Tuska odsyłać będzie do ich właściwego adresata - prezydenta Lecha Kaczyńskiego -kończy minister Rostowski.
Rostowski: będziemy jednym z pięciu najmniej zadłużonych krajów UE
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.4
51 głosów
Przeczytaj 20 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach











