Według ekspertów powodem niższych wydatków był
kryzys gospodarczy. Eksperci prognozują, że z powodu rosnącego
bezrobocia w przyszłym roku Polacy wydadzą na produkty spożywcze o 0,7 proc. mniej niż w 2009 roku. Ich zdaniem kolejnych latach sytuacja stopniowo będzie się jednak poprawiać.
Z raportu firmy PMR wynika, że w tym roku najszybciej rozwijały się sklepy typu convenience, czyli małe sklepy położone w osiedlach mieszkaniowych, sprzedających przede wszystkim gotowe produkty spożywcze i napoje. Sprzedały one 21 proc. więcej towarów niż rok wcześniej. Jest to też zasługą szybkiej rozbudowy sieci sklepów przez trzech graczy - sieci franczyzowych abc, Żabka i Groszek, które powiększyły się łącznie o ponad 1 tys. placówek.
Jak wynika z badań PMR, w 2009 roku 15 największych sieci franczyzowych i ajencyjnych powiększyło się o 2,1 tys. placówek.
- Narastająca presja konkurencyjna powoduje, że właściciele niezrzeszonych sklepów stają przed wyborem: albo zamknięcie sklepu albo przystąpienie do jednego z systemów franczyzowych działających w branży. I coraz częściej decydują się na tę drugą opcję - komentuje Patrycja Nalepa, analityk handlu detalicznego w PMR.
Według PMR drugim najszybciej rosnącym kanałem dystrybucji były w 2009 r. sklepy dyskontowe, czyli oferujące towary po niższych cenach. Polacy kupili w tych sklepach 18,5 proc. więcej produktów niż w 2008 roku
- Atrakcyjna cenowo oferta, najbardziej dopasowana do aktualnych potrzeb konsumentów oraz wzrost liczby placówek przełoży się na to, że dyskonty zanotują największy ze wszystkich segmentów wzrost udziału w rynku spożywczym - z 7,7 proc. 2008 w roku do 9,1 proc. w 2009 - prognozuje Nalepa.