Biznes Ludzie Pieniądze

Brytyjscy operatorzy: walka z piratami będzie kosztowała 500 mln funtów

tigi, Times Online
30.12.2009 , aktualizacja: 30.12.2009 12:49
A A A Drukuj
Operatorzy w Wielkiej Brytanii na tyle szacują koszty ostrzegania internetowych piratów, a potem odcinania ich od sieci - pisze "The Times"
Według pomysłu brytyjskiego rządu, nowa ustawa ma zmusić operatorów internetowych do wysyłania swoim klientom ostrzeżeń, jeśli zostaną oni przyłapani na nielegalnym dzieleniu się muzyką czy filmami. Jeśli ostrzeżenie nie zadziała, a internauta znów zostanie przyłapany na piractwie, operator najpierw ma mu zmniejszyć na jakiś czas szybkość łącza, a potem - odciąć dostęp do internetu, tymczasowo lub na stałe. Nad ustawą trwają prace w parlamencie, może wejść w życie najwcześniej w 2011 r.

Operatorzy protestują - według ich wyliczeń, o których pisze "The Times", takie metody spowodują, że cena rocznego abonamentu na internet pójdzie w górę o 25 funtów.

A operatorzy nie chcą za to płacić. I ostrzegają wyraźnie, że przerzucą koszty na klientów.

- Klienci szerokopasmowego internetu nie powinni składać się na pomoc dla branży muzycznej. Jeśli ktokolwiek sądzi, że warto wydawać tak wielkie kwoty na wprowadzanie podobnych środków, to niech on opłaci ustawę, a nie konsument - mówi Charles Dunstone, szef Carphone Warehouse, do którego należy TalkTalk, największy dostawca internetowy na Wyspach.

W podobnym tonie wypowiada się BT, które rządowe plany określa jako "zbiorową karę, która urąga poczuciu sprawiedliwości"

Rząd zaś przedstawia jedynie wyliczenia, ile kosztowałaby operatorów wstępna kampania z listami do internautów - dodatkowo 1,4 funta na klienta. Jednocześnie pisze, że podwyżka abonamentu o taką kwotę mogłaby spowodować, że z internetu zrezygnowałoby 40 tys. gospodarstw domowych.

Szacuje, że takie działania przyniosłyby branży fonograficznej i filmowej dodatkowo 1,7 mld dol. przychodów ze sprzedaży w ciągu najbliższych 10 lat, a do budżetu państwa wpłynęłoby - z tytułu podatku VAT - ok. 350 mln funtów.

- Niektóre koszty będą ponosi właściciele praw autorskich, niektóre - operatorzy. Ogólne skutki pozytywne tej ustawy dla kraju znacznie przewyższają koszty - twierdzą przedstawiciele rządowi cytowani przez "The Times".

Zaś branża fonograficzna dodaje, że jest przekonana, iż "rzeczywiste koszty będą zaledwie ułamkiem kwot podawanych przez operatorów i jednocześnie śmiesznie małe w porównaniu z ich rocznymi przychodami".

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów