Biznes Ludzie Pieniądze

Wyprzedaże ruszą na dobre, ale dopiero w styczniu

Magdalena A. Olczak
30.12.2009 , aktualizacja: 30.12.2009 17:07
A A A Drukuj
Chociaż klienci już w niedzielę szturmem ruszyli do centrów handlowych, to ci, którzy spodziewali się dużych obniżek, musieli obejść się smakiem. Powód? Większość sklepów na razie wstrzymuje się z wyprzedażami całych kolekcji i obniża o 20-30 proc. ceny tylko wybranych produktów. Nie lepiej było przed świętami.
Wyprzedaże
fot. AG
Wyprzedaże
Kryzysowe oszczędności Polaków nie wymusiły na handlowcach, podobnie jak z to było w zeszłym roku, masowych przedświątecznych przecen. Jeszcze w połowie grudnia trudno było kupić ciepłe ubrania po znacznie obniżonej cenie, a o wyprzedażach nie było nawet co myśleć.

- Wyprzedaże są masowe i sezonowe, obejmują całość asortymentu z danej kolekcji. Są organizowane dwa razy do roku i z całą pewnością nie przed świętami. - powiedziała Wyborczej.biz Beata Sadowska z Galerii Mokotów i Złotych Tarasów.

Ale nie inaczej jest i po świętach. Obniżki, jeśli już się pojawiły, to nie obejmują całych kolekcji, jedynie wybrane produkty.

- Prawdopodobnie właściciele sklepów, obawiając się zastoju w handlu, zamówili mniej towaru niż w poprzednich latach i teraz nie muszą na gwałt opróżniać magazynów. Poza tym kiedy zamawiali kolekcje, złoty był słaby, a w związku z tym i za materiały trzeba było słono płacić - mówi Piotr Haman z firmy Merchendiser.

- Przedświąteczne wyprzedaże to w naszym kraju nowość, warto jednak pamiętać, że wtedy sprzedaż osiąga największą wartość, a promocja jest czymś, co zawsze przyciągnie klienta. Ale też konsumenci są coraz lepiej wyedukowani i wiedzą, że i tak po świętach te same produkty kupią taniej. A więc ci, którzy nie ugięli się przed przedświąteczną reklamową presją, teraz skorzystają. - mówi Ireneusz Jabłoński z Centrum Adama Smitha.

Wielkie wyprzedaże z początkiem roku

Ale nawet same centra handlowe postanowiły wstrzymać się z ogłoszeniem sezonowych obniżek. - Akcja wyprzedażowa centrum Arkadia zacznie się z początkiem roku - mówi Monika Lewczuk. Podobnie będzie w warszawskim centrum handlowym Wileńska czy w CH Reduta.

A tam, gdzie już rozpoczęły się poświąteczne obniżki cen, upusty sięgają na razie 20-30 proc. Taniej o jedną trzecią możemy kupić dżinsy Wranglera, obniżki wprowadziły Stefanel czy Olsen. Podobnie jest w Zarze, gdzie sukienka została przeceniona z 359 zł na 229 zł, a spodnie z 229 zł na 169 zł. Obniżki znajdziemy też w Mango, np. sukienka, która kosztowała 259 zł, teraz jest w cenie149 zł.

Nieco więcej można zaoszczędzić, kupując w dużych sklepach sieciowych. Ale zeszłoroczne szaleństwo wyprzedaży w tym roku się raczej nie powtórzy.

- W salonach sieci CCC, BOTI i Quazi należących do firmy NG2 zaczęły się już sezonowe wyprzedaże, choć ich skala jest mniejsza niż w poprzednich latach - mówi wiceprezes NG2 Piotr Nowjalis.

Większych obniżek można szukać w takich "sieciówkach" jak Cubus. Ten sklep przyciąga przede wszystkim przecenionymi swetrami, które można kupić już za nieco mniej niż 50 zł. Przeceny na podobną skalę wyprowadziły też takie sieci jak Deichmann, H&M czy Marks & Spencer. Zakupy zrobione tam mogą być już od 50 do 70 proc. tańsze niż jeszcze kilka tygodni temu. W tym ostatnim jedna z ciekawszych ofert to kaszmirowy sweter, który jeszcze na początku grudnia kosztował 250 zł, a dzisiaj niespełna 120zł.

Tańsze kosmetyki i sprzęt RTV/AGD

Przeceny widać też w sklepach drogeryjnych. Tańsze o jedną trzecią zakupy można teraz zrobić w Yves Rocher, a wielbiciele zapachów pod marką tego producenta znajdą tam flakony z perfumami nawet o połowę tańsze.

Wyprzedaże trwają też sklepach z RTV i AGD. Tam obniżki sięgają już średnio 20-30 proc. W Avansie można teraz kupić odkurzacz Zelmer o 100 zł taniej i zamiast 399 zł zapłacić 299 zł.

Eksperci radzą jednak powstrzymać się jeszcze kilka dni przed szałem zakupów. - Biorąc pod uwagę wysokie jak na kryzysowy rok wydatki świąteczne, handlowcy obawiają się, że w styczniu sklepy będą świecić pustkami, i z pewnością będą obniżać ceny - mówi Ireneusz Sadowski z CAS.

Dlatego jego zdaniem na prawdziwe wyprzedaże warto poczekać do drugiego tygodnia stycznia, bo wtedy ruszą one pełną parą.

Galerie handlowe już jednak organizują specjalne akcje promocyjne, konkursy i loterie, żeby przyciągnąć klientów. W poznańskim Starym Browarze każdy, kto wyda więcej niż 500 zł na zakupy, może liczyć na darmową poradę stylisty.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów