Magazyny PGNiG są obecnie wypełnione gazem w ok. 70 procentach. - Oznacza to, że do zaspokojenia potrzeb zimą może nam zabraknąć 0,4-0,5 miliarda metrów sześciennych paliwa - mówi Joanna Zakrzewska, rzeczniczka PGNiG
Problemy z zaopatrzeniem Polski w gaz to wynik przedłużających się negocjacji z Gazpromem i Rosją na temat nowej umowy gazowej, która ma zwiększyć dostawy ze Wschodu. Ma ona uzupełnić braki jakie pojawiły się na początku tego roku, gdy kontrakt na dostawy 2,5 miliarda metrów surowca przestał realizować pośrednik RosUkrEnergo.
Obecnie w magazynach jest 700 milionów metrów sześciennych gazu i 400 mln metrów rezerwy ministra gospodarki. To ok. 70 proc. całej pojemności magazynów. Dodajmy, że jeszcze rok temu magazyny były pełne. Zdaniem Joanny Zakrzewskiej do pełnego zaspokojenia potrzeb Polski może zabraknąć 400-500 milionów metrów sześciennych.
- Wszystko zależy od pogody. W tej chwili pobieramy z magazynów 13 milionów metrów sześciennych na dobę, a w czasie największych mrozów było to ok. 60 milionów metrów - komentuje rzeczniczka PGNiG.