Biznes Ludzie Pieniądze

Niemcy warunkowo chronią polskie porty przed Nord Streamem

Andrzej Kublik
30.12.2009 , aktualizacja: 30.12.2009 19:53
A A A Drukuj
Wciąż nie jest pewne, czy gazociąg Nord Stream z Rosji do Niemiec nie zablokuje portów w Szczecinie i Świnoujściu. W tej kwestii decyzje niemieckich władz nie są jednoznaczne


W ostatniej dekadzie grudnia kontrolowane przez Gazprom konsorcjum Nord Stream dostało od niemieckich urzędów zielone światło do budowy przez Bałtyk gigantycznego gazociągu z Rosji. Urząd Górniczy w Stralsund zgodził się, by Nord Stream ułożył 50 km rury na wodach terytorialnych Niemiec. W tym tygodniu Federalny Urząd ds. Żeglugi Morskiej i Hydrografii (BSH) zezwolił na ułożenie 31 km gazociągu na obszarze niemieckiej strefy ekonomicznej na Bałtyku.

Proponowana przez konsorcjum trasa gazociągu przecina tor wodny do portów w Szczecinie i Świnoujściu. A ponieważ rura ma być ułożona wprost na dnie morza, uniemożliwiłoby to bezpieczną żeglugę większych statków do polskich portów. Tor do portów ma głębokość 14,3 m, ale po ułożeniu na dnie rury, jego głębokość zmalałby do 12,9 m. Tymczasem teraz do Szczecina i Świnoujścia wpływają statki o zanurzeniu 13,2 m. Pod znakiem zapytania stanęłaby eksploatacja planowanego w Świnoujściu gazoportu. Ma odbierać gaz dostarczany z Kataru statkami, które do bezpiecznej żeglugi wymagają toru o głębokości 14,3 m - informował "Gazetę" Urząd Morski w Szczecinie.

Polska postulowała, by na obszarze toru wodnego do polskich portów wkopać rurę pod morskie dno - jak Nord Stream planuje na dużo głębszych akwenach w pobliżu Szwecji czy na wodach terytorialnych Niemiec, gdzie rura będzie 5 m pod dnem morza.

Takie zastrzeżenia polskie władze zgłaszały od 2007 r. Polska nie mogła żądać od Nord Streamu korekty planów. Budzący zastrzeżenia odcinek rury leży na niemieckich wodach. Nord Stream dopiero we wrześniu br. stwierdził, że większe statki będą mogły dopływać do polskich portów, ale po nowych i dłuższych trasach, które rząd Polski ma dopiero wynegocjować z rządem Niemiec.

Takie ograniczenie dostępu do portów byłoby sprzeczne z konwencjami międzynarodowymi - podkreślało nasze Ministerstwo Infrastruktury. Dwa tygodnie temu to stanowisko minister infrastruktury Cezary Grabarczyk przedstawiał ministrowi transportu Niemiec Peterowi Ramsauerowi - informował "Gazetę" resort infrastruktury. Tuż przed wydaniem zezwoleń o polskich zastrzeżeniach szef MSZ Radosław Sikorski rozmawiał z szefem niemieckiej dyplomacji Guido Westerwellem.

Niemiec zapewnił, że w pozwoleniu będzie zastrzeżenie, iż ułożenie Nord Streamu nie ograniczy dostępu do polskich portów. - Od Nord Steamu wymagane będzie przedłożenie potwierdzającej to dokumentacji - mówił "Gazecie" rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Ale dotąd MSZ nie poinformował nas, jak konkretnie sformułowano zastrzeżenie.

A nie wydaje się ono precyzyjne. - BHS w zezwoleniu dla Nord Streamu zastrzegł sobie możliwość zgłoszenia dodatkowych wymogów (np. wkopania rury) w późniejszym czasie - w przypadku, gdy tor wodny do Szczecina i Świnoujścia zostanie rozszerzony dla większych statków - poinformowała nas wczoraj Carolin Abromeit z BHS. Nie odpowiedziała, co to znaczy "większe statki".

- Problemy zgłaszane przez Polskę były omawiane między urzędami z Niemiec i Polski. Wszystkie techniczne kwestie będziemy wyjaśniać w dialogu z władzami - powiedziała "Gazecie" rzeczniczka konsorcjum Maud Amelie Hanitzsch.

Kwestia dostępu do Szczecina i Świnoujścia wywoływała już polsko-niemieckie spory. W 1984 r. władze NRD jednostronnie rozszerzyły swoje wody terytorialne, obejmując nimi tor do polskich portów. Wybuchł otwarty konflikt, gdy okręty NRD na spornych akwenach próbowały taranować polskie żaglówki i domagały się od statków handlowych zejścia z toru do polskich portów. Konflikt zakończyła międzyrządowa umowa z maja 1989 r. o rozgraniczeniu obszarów morskich w Zatoce Pomorskiej. Ale w 1994 r. rząd Niemiec postanowił rozszerzyć obszar swojej wyłącznej strefy ekonomicznej. Znów znalazł się w niej tor do polskich portów. W 2004 r. niemieckie okręty zatrzymały polski statek pogłębiający redę portów Szczecin-Świnoujście.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów