Biznes Ludzie Pieniądze

Apple uległ chińskim cenzorom

NINA
04.01.2010 , aktualizacja: 04.01.2010 09:23
A A A Drukuj
Aby sprzedawać w Chinach iPhone'y, firma Apple zablokowała aplikacje dotyczące polityków uznanych przez Pekin za wrogów publicznych.
Steve Jobs z iPhonem
Fot. PAUL SAKUMA AP
Steve Jobs z iPhonem
Chińscy użytkownicy iPhone'ów nie ściągną cytatów z Dalajlamy. Nie znajdą też aplikacji dotyczących liderów Ujgurów, chińskiej mniejszości muzułmańskiej.

Apple to kolejny koncern, który w zamian za możliwość rozwijania biznesu w Chinach współpracuje z władzami. Microsoft na przykład cenzuruje wpisy blogerów - są blokowane te zawierające słowa: "demokracja", "wolność", "demonstracja". Google w Chinach blokuje strony pornograficzne oraz zawierające niewygodne dla rządu treści polityczne. Yahoo! posunął się jeszcze dalej. W 2005 r. przekazał władzom wiadomość, którą dziennikarz Shi Tao wysłał ze swej prywatnej skrzynki. Shi opisał w niej, jak rząd instruuje dziennikarzy, aby ci opisywali we "właściwy" sposób obchody 15. rocznicy wydarzeń ma placu Tiananmen.

Shi trafił na dziesięć lat do więzienia. Koncern tłumaczył się, że musiał działać zgodnie z obowiązującym w Chinach prawem.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy