- Spółka PKP InterCity naruszyła zbiorowe interesy konsumentów, m.in. ograniczając prawo do zmiany umowy przewozu - uznał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i ukarał spółkę 2,3 mln zł grzywny.
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
UOKiK za łamanie praw podróżnych nałożył ponad 2 miliony złotych kary na spółkę PKP Intercity
UOKiK już rok temu wszczął postępowanie mające sprawdzić, czy PKP InterCity - spółka kolejowa wożąca pasażerów pomiędzy największymi miastami - nie krzywdzi pasażerów w swoich regulaminach. Teraz Urząd uznał, że zapisy stosowane przez InterCity ograniczają prawa pasażerów, i nałożył na przewoźnika karę sięgającą 2,3 mln zł.
- Zgodnie z prawem przewozowym przed rozpoczęciem podróży możemy zmienić termin odjazdu, miejscowość przeznaczenia oraz klasę pociągu - czytamy w komunikacie UOKiK. - Możemy także oddać bilet i żądać zwrotu pieniędzy proporcjonalnie do niewykorzystanego świadczenia, po potrąceniu odstępnego - tłumaczy UOKiK. A zdaniem Urzędu InterCity oferowało promocje, które tych zapisów nie respektowało.
Przewoźnik już zrezygnował z większości zapisów krzywdzących pasażerów. - Chociaż niechętnie - przyznaje Paweł Ney, rzecznik PKP InterCity. - Bo to dyskryminowanie przewoźników kolejowych. Przecież linie lotnicze stosują podobne obwarowania promocji. Dlaczego oni mają być lepiej traktowani niż my? - pyta. Jego zdaniem winne jest w tym wypadku stare Prawo przewozowe, które pamięta jeszcze lata 80.
Decyzja Urzędu nie jest ostateczna. Przysługuje od niej odwołanie. - Będziemy się odwoływać, ale najpierw musimy dostać oficjalne pismo w tej sprawie od UOKiK - mówi Ney.