- Spółka PKP InterCity naruszyła zbiorowe interesy konsumentów, m.in. ograniczając prawo do zmiany umowy przewozu - uznał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i ukarał spółkę 2,3 mln zł grzywny.
ZOBACZ TAKŻE
- UTK: InterRegio robi nieuczciwą konkurencję. Mogą znikać połączenia (26-02-10, 20:28)
- Droższe bilety PKP Intercity (25-01-10, 21:16)
- Reforma kolejowa sprzed dziesięciu lat nie przyniosła rezultatów (25-01-10, 19:39)
- PKP Cargo ma zgodę, może już jeździć po Czechach (21-01-10, 14:23)
- PKP obiecuje: Odnowimy dworce kolejowe (20-01-10, 20:52)
- 100 mln zł wydało PKP na modernizację dworców w 2009 roku (19-01-10, 12:07)
- Raport Railway Business Forum. Rządzie, pamiętaj o kolei (18-01-10, 20:26)
- Polska logistycznym mocarzem w regionie (15-01-10, 20:49)
- Rzecznik PKP: "Strasznie się wkurzam, gdy ludzie mówią, że nic nie robimy". (11-01-10, 11:42)
- InterCity godzi się z Przewozami Regionalnymi (27-11-09, 21:23)
- Spóźniony pociąg? Przewoźnik kolejowy zapłaci (20-11-09, 18:00)
- Tanie bilety kolejowe dla każdego. PKP Intercity ściga się z PR (17-11-09, 21:23)
- Najpierw szybkie pociągi, później prywatyzacja Intercity (15-10-09, 20:00)
UOKiK już rok temu wszczął postępowanie mające sprawdzić, czy PKP InterCity - spółka kolejowa wożąca pasażerów pomiędzy największymi miastami - nie krzywdzi pasażerów w swoich regulaminach. Teraz Urząd uznał, że zapisy stosowane przez InterCity ograniczają prawa pasażerów, i nałożył na przewoźnika karę sięgającą 2,3 mln zł.
- Zgodnie z prawem przewozowym przed rozpoczęciem podróży możemy zmienić termin odjazdu, miejscowość przeznaczenia oraz klasę pociągu - czytamy w komunikacie UOKiK. - Możemy także oddać bilet i żądać zwrotu pieniędzy proporcjonalnie do niewykorzystanego świadczenia, po potrąceniu odstępnego - tłumaczy UOKiK. A zdaniem Urzędu InterCity oferowało promocje, które tych zapisów nie respektowało.
Przewoźnik już zrezygnował z większości zapisów krzywdzących pasażerów. - Chociaż niechętnie - przyznaje Paweł Ney, rzecznik PKP InterCity. - Bo to dyskryminowanie przewoźników kolejowych. Przecież linie lotnicze stosują podobne obwarowania promocji. Dlaczego oni mają być lepiej traktowani niż my? - pyta. Jego zdaniem winne jest w tym wypadku stare Prawo przewozowe, które pamięta jeszcze lata 80.
Decyzja Urzędu nie jest ostateczna. Przysługuje od niej odwołanie. - Będziemy się odwoływać, ale najpierw musimy dostać oficjalne pismo w tej sprawie od UOKiK - mówi Ney.
- Zgodnie z prawem przewozowym przed rozpoczęciem podróży możemy zmienić termin odjazdu, miejscowość przeznaczenia oraz klasę pociągu - czytamy w komunikacie UOKiK. - Możemy także oddać bilet i żądać zwrotu pieniędzy proporcjonalnie do niewykorzystanego świadczenia, po potrąceniu odstępnego - tłumaczy UOKiK. A zdaniem Urzędu InterCity oferowało promocje, które tych zapisów nie respektowało.
Przewoźnik już zrezygnował z większości zapisów krzywdzących pasażerów. - Chociaż niechętnie - przyznaje Paweł Ney, rzecznik PKP InterCity. - Bo to dyskryminowanie przewoźników kolejowych. Przecież linie lotnicze stosują podobne obwarowania promocji. Dlaczego oni mają być lepiej traktowani niż my? - pyta. Jego zdaniem winne jest w tym wypadku stare Prawo przewozowe, które pamięta jeszcze lata 80.
Decyzja Urzędu nie jest ostateczna. Przysługuje od niej odwołanie. - Będziemy się odwoływać, ale najpierw musimy dostać oficjalne pismo w tej sprawie od UOKiK - mówi Ney.
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4.5
22 głosy
Przeczytaj 14 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
Rynki
Indeksy
- WIG20*WIG20+0.89%
- WIG20*mWIG40+0.49%
- WIG20*sWIG80+0.69%
- WIG20*WIG+0.72%










