Koszt połączenia z biurem numerów TP powinien być taki sam, niezależnie od tego, z jakiej sieci dzwonimy. Urząd Komunikacji Elektronicznej stwierdził jednak, że największy operator nie wywiązuje się z tego obowiązku
Były monopolista został wyznaczony przez UKE w 2006 r. do świadczenia tzw. usługi powszechnej. Jej elementem jest zapewnienie informacji o numerach telefonicznych, a usługa ta powinna wszystkich abonentów kosztować tyle samo. Jednak regulator stwierdził, że tak nie jest. Powód? TP stosuje niejednolite sposoby rozliczeń hurtowych z innymi operatorami, w tym różne stawki hurtowe za połączenia do biura numerów. To sprawia, że stawki za połączenie dla abonentów są nawet 75,4 proc. wyższe niż dla osób dzwoniących z sieci TP, gdzie połączenie z biurem numerów z TP kosztuje 1,42 zł brutto. Poszkodowani są m.in. abonenci mniejszych sieci, jak Global Connect czy Nordisk Polska, ale też największych graczy komórkowych - PTC (Era), Centertela (Orange) i Polkomtela (Plus).
Od decyzji UKE operator może się odwołać. Wczoraj nie udało nam się dowiedzieć, jaka będzie decyzja spółki.