Biznes Ludzie Pieniądze

Inflacja w strefie euro w górę, ale pod kontrolą

lez, AFP, AP
05.01.2010 , aktualizacja: 05.01.2010 12:28
A A A Drukuj
W miarę jak od dna odbiła się europejska gospodarka, Europejczycy zapominają o deflacji, czyli spadających cenach. Teraz ceny znowu idą w górę - w grudniu o 0,9 proc.

Fot. sxc.hu
Wstępne szacunki Eurostatu potwierdzają, że w Europie znowu zagościła inflacja. W listopadzie w strefie euro sięgała ona 0,5 proc. w skali roku, w grudniu wzrosła do 0,9 proc. A jeszcze w lipcu Europę męczyła niebezpieczna deflacja, czyli spadek cen, który w lipcu sięgnął 0,7 proc. w skali roku. Niebezpieczna, bo mogła zniechęcić Europejczyków do zakupów (skoro tanieje, to można kupić później po niższej cenie) i przedłużyć recesję.

Szczęśliwie recesja w Europie oficjalnie się skończyła. W III kw. gospodarki krajów strefy euro urosły o 0,4 proc. w skali kwartału. Pomogły w tym m.in. rządowe programy stymulujące gospodarki. Europę do przodu pociągnął też odradzający się eksport. Większy popyt sprawił, że producenci mogą sobie pozwolić na dyktowanie wyższych cen. Do tego w górę poszły też ceny ropy.

- Wzrost inflacji i perspektywy dalszych wzrostów w pierwszej połowie 2010 r. nie powinny jeszcze martwić Europejskiego Banku Centralnego, bo to wynik wzrostu cen energii - uważa Howard Archer, ekonomista IHS Global Insight.

Na razie więc analitycy spodziewają się, że EBC pozostawi stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie - główna wynosi 1 proc. Celem EBC jest utrzymywanie inflacji na poziomie niewiele niższym niż 2 proc.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy