Stacja pochwaliła się wynikami finansowymi za część 2009 r. przy okazji połączenia ze spółką Media Biznes prowadzącą kanał TV Biznes. Cały jej majątek zostanie przeniesiony na Polsat. To liliput przy Polsacie - jego aktywa są warte zaledwie 2 mln zł.
Z planu połączenia wynika również, że Polsat dobrze radzi sobie mimo silnego spowolnienia w branży reklamowej. Przez osiem miesięcy zeszłego roku zarobił na czysto 142 mln zł. Konkurencyjna TVN mająca bardziej ugruntowaną pozycję kanałów tematycznych w tym samym czasie wypracowała zysk netto przekraczający 178 mln zł.
Jeśli stacji Solorza udało się utrzymać takie tempo, to na koniec roku mogła ona dojść do ponad 210 mln zł. Byłoby to mniej niż w ubiegłym roku, gdy jej zysk netto sięgnął 246 mln zł, jednak ostatni kwartał to zwykle najlepszy okres dla mediów i reklamy.
- Na pewno w zeszłym roku zysk będzie mniejszy niż w 2008 r. Cały rynek stracił i choć ostatni kwartał był najlepszy, to na pewno nie osiągniemy wyników sprzed roku. Cieliśmy koszty, jak się dało, ale nie chcieliśmy zwalniać - powiedział nam Zygmunt Solorz-Żak.
W poprzednich latach właściciel Polsatu tradycyjnie wypłacał sobie solidną dywidendę. W 2008 r. z 246 mln zł zysku przeznaczył na ten cel aż 226 mln zł, resztę na kapitał zapasowy. To był już kolejny rok tak hojnego wynagradzania akcjonariuszy Polsatu. W poprzednich dwóch latach na ten cel poszła zawrotna kwota blisko pół miliarda złotych.
Czy za 2009 r. spółka zamierza wypłacić równie hojną dywidendę?
- Jeszcze nie wiem. Wszystko będzie wynikało z analiz i potrzeb stacji. Na razie nie mogę nic powiedzieć o wypłacie dywidendy - mówi właściciel Polsatu.
Najwięcej z dywidendy inkasuje Solorz, albo samodzielnie, albo przez swoją cypryjską spółkę Karswell, która kontroluje ok. 60 proc. głosów na walnym telewizji. Drugą osobą, która zarabia krocie na Polsacie, jest wieloletni współpracownik Solorza Heronim Ruta. Pochodzący z Radomia Ruta jest prawą ręką w interesach założyciela Polsatu. Znają się od lat 80., a na początku zmian rynkowych w Polsce handlowali razem trabantami i wartburgami z NRD. Ruta również kontroluje udziały w Polsacie osobiście i przez cypryjską spółkę Sensor Overseas.