"Odcinek autostrady A2 ze Strykowa do Konotopy nie jest na liście projektów, dla których przewidziano współfinansowanie z unijnych funduszy strukturalnych bądź Funduszu Spójności - poinformowała PAP w środę KE. - Skarga o ewentualne łamanie unijnych zasad konkurencji powinna być skierowana do odpowiedniego organu narodowego (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów)".
28 września cztery firmy podpisały umowy na doprowadzenie autostrady A2 od Strykowa pod Łodzią do Konotopy na przedmieściach Warszawy. 91-kilometrowy odcinek podzielono na pięć fragmentów, a całość ma kosztować 3,2 mld zł. Wśród zwycięzców jest chińska firma China Overseas Engineering Group, która wybuduje dwa fragmenty o łącznej długości 50 km za prawie 1,3 mld zł. Dla porównania - za 17-kilometrowy odcinek Mostostal
Warszawa weźmie 843 mln zł; za 18-kilometrowy Strabag 643 mln zł, a za siedmiokilometrową ostatnią część łączącą się z trasą S8 w Konotopie - Budimex Dromex zgarnie 425 mln zł. Skargę do przewodniczącego KE José Barrosa wysłała Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa. Jej zdaniem podczas
przetargu na budowę autostrady A2 od Strykowa do Konotopy, wygranego m.in. przez konsorcjum chińskich firm, doszło do nieuczciwej konkurencji. Według OIGD doszło do dumpingu, bowiem cena zaproponowana przez Chińczyków jest zaniżona o minimum 600 mln zł. "W sposobie przygotowania oferty przez konsorcjum chińskich przedsiębiorstw można przyjąć, że oferent ten z góry założył poniesienie strat podczas realizacji tej inwestycji" - napisała Izba w liście do Barrosa.
Powstrzymując się od zbadania sprawy, KE przypomina, że Polskę obowiązuje unijna legislacja. "
Polska jest członkiem UE i jako taki musi przestrzegać unijnego prawa, w tym dotyczącego ochrony środowiska, ochrony socjalnej czy standardów pracowniczych. Wszystkie firmy muszą tych zasad w Polsce przestrzegać, niezależnie od tego, czy mają siedzibę w Polsce, Chinach, czy innym kraju" - przypomniała KE.
Prezes OIGD Wojciech Malusi tłumaczył w rozmowie z PAP, że zaproponowana przez chińskie przedsiębiorstwa kwota na realizację tej inwestycji w wysokości ok. 1,3 mld zł stanowi - zdaniem OIGD - 48 proc. środków, jakie GDDKiA przeznaczyła na sfinansowanie tych odcinków autostrady. Kwota ta jest również niższa o ponad 23 proc. od następnej najtańszej oferty.
"Naszych wyliczeń dokonaliśmy na podstawie obowiązujących cen materiałów budowlanych i wynagrodzeń pracowników. W związku z tym ktoś będzie musiał dołożyć do tej inwestycji. Ponieważ są to firmy państwowe, będzie musiało to zrobić państwo chińskie, a na terenie Unii pomoc publiczna jest zabroniona bez zgody KE" - wyjaśnił PAP we wtorek.
OIGD zaproponowała w liście do szefa KE dodatkowe opodatkowanie firm budowlanych z krajów trzecich wchodzących na rynek unijny. "Wydaje się, iż konieczne jest podjęcie działań antydumpingowych, np. poprzez dodatkowe opodatkowanie firm z krajów trzecich, jak ma to np. miejsce w dodatkowym opodatkowaniu niektórych produktów pochodzących z tamtych krajów" - czytamy.
Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa jest pozarządową organizacją samorządu gospodarczego zrzeszającą ponad 200 firm drogowych z terenu całej Polski.