W ciągu miesiąca w rejestrach pośredniaków przybyło 82 tys. osób. Rok temu wzrost też był wyraźny, ale mniejszy - przybyło 75,3 tys. osób a stopa
bezrobocia wzrosła o 0,4 pkt. proc.
Resort podał też, że w całym 2009 roku liczba bezrobotnych wzrosła o 419,3 tys. osób (28,5 proc.).
- Zbliżony bezwzględny wzrost bezrobocia odnotowano w 2001 roku, kiedy to liczba bezrobotnych w porównaniu do 2000 roku wzrosła o 412,5 tys. osób, jednak dynamika wzrostu była słabsza (15,3 proc.) - czytamy w opracowaniu MPiPS.
Wzrost liczby bezrobotnych nie ominął żadnego województwa, a największy zanotowano w woj. pomorskim (o 6,7 proc.), lubelskim (6,2 proc.) i zachodniopomorskim (5,8 proc.).
Ministerstwo tłumaczy, że zimą do rejestrów trafiają osoby zatrudnione przy pracach sezonowych w budownictwie, leśnictwie czy ogrodnictwie, a w grudniu dodatkowo przybywa osób, które ukończyły uczestniczyć w różnych formach aktywnego przeciwdziałania bezrobocia. Są to też osoby, którym kończyły się umowy czasowe i firmy mające kłopoty nie przedłużyły z nimi umów.
Pracodawcy zgłosili w grudniu do urzędów
pracy 40,9 tys. ofert pracy. W listopadzie było ich o 13,8 tys. (ponad jedną czwartą) więcej. W porównaniu z grudniem 2008 roku ofert było mniej o 13 proc.