W statystykach GUS na razie kryzysu nie widać, bo wartość robót w drogownictwie, głównie dzięki budowie autostrad, rośnie w tempie dwucyfrowym (licząc rok do roku). Jednak sytuacja firm działających w tej branży, zwłaszcza małych i średnich, znacznie się pogorszyła, o czym świadczą najnowsze dane o przetargach.
Grupa Marketingowa TAI poinformowała w środę, że liczba
przetargów drogowych skurczyła się z 39 173 w 2008 r. do 36 660 w roku ubiegłym. Dane te dotyczą zarówno budowy dróg, jak i ich remontów. I właśnie tych najpewniej ubyło, gdyż równocześnie firma badawcza PMR w swoim najnowszym raporcie podała, że "w 2009 r. firmy budowlane wreszcie odczuły przyspieszenie realizacji programu budowy dróg krajowych i autostrad".
Pod względem wartości zleceń niekwestionowanym liderem jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). TAI policzyła, że od stycznia do końca listopada 2009 r. GDDKiA rozdysponowała ponad 11,6 mld zł. W tym czasie pozostali inwestorzy (tysiące gmin, miast i powiatów) wydali na drogi 15,4 mld zł.
O drogowych inwestycjach będą dyskutowali posłowie z sejmowej komisji infrastruktury, przedstawiciele resortów infrastruktury i finansów, eksperci, bankowcy, a także przedstawiciele firm z branży drogowniczej w czasie konferencji "Infrastruktura polska", która odbędzie się 12 stycznia w
Warszawie. Wyborcza.biz i "Gazeta" są patronami medialnymi konferencji.