Od połączenia "Gazety Prawnej" i "Dziennika" mijają cztery miesiące. Od początku tej transakcji wszyscy na rynku medialnym zachodzili w głowę, dlaczego spółka Infor Biznes - wydawca dochodowej "Gazety Prawnej" - zgodziła się przejąć kulejący "Dziennik"?
Tytuł uruchomiony w kwietniu 2006 r. nie osiągnął sukcesu. Głównie za sprawą jego utrzymania Axel Springer
Polska zakończył 2008 r. stratą netto w wysokości 48 mln zł, a jego niemiecka spółka-matka musiała zasilić go milionami złotych pożyczki. W 2009 r. polskie ramię Axel Springer przewidywało zmniejszenie straty przez "optymalizację działań" i akwizycję.
W czerwcu 2009 r. Axel Springer poinformował, że przekazuje "Dziennik" oraz serwis internetowy Dziennik.pl do spółki Infor Biznes i obejmuje w niej 49 proc. udziałów. I tak, w połowie września, powstał "Dziennik Gazeta Prawna" składający się z trzech osobnych grzbietów. Pierwszy - na białym papierze - zawiera wydarzenia polityczne i kulturalne. Drugi - w kolorze łososiowym - poświęcony jest gospodarce i pochodzi z "Gazety Prawnej". Trzeci - o żółtych stronach, też z "GP" - skupia się na prawie i podatkach. Sprzedaż samego "Dziennika" wynosiła w I półroczu 2009 r. 83,57 tys. egzemplarzy. Sprzedaż "Dziennika Gazety Prawnej" w okresie wrzesień-listopad sięgnęła 99,7 tys. (dane ZKDP, sprzedaż ogółem).
Gdzie ta gotówka? Oficjalnie Axel Springer wniósł do spółki z Inforem jedynie gazetę i jej serwis internetowy. Nieoficjalnie dorzucił również gotówkę, bo - jak informowała agencja Reuters - za udziały w Infor Biznes niemiecki koncern zapłacił poniżej 10 mln euro (ok. 44 mln zł).
Jednak Ryszard Pieńkowski, prezes Inforu, nie chciał wypowiadać się na ten temat. Centrala koncernu w Berlinie wówczas stanowczo zaprzeczyła: - Nie. To transakcja bezgotówkowa - powiedział wówczas nam Christian Garrels z biura prasowego Axela Springera.
Dziś mówi co innego: - Bardzo przepraszam, ale musiałem wtedy zostać źle zrozumiany. Nie pamiętam dokładnie, co powiedziałem, ale było to coś w rodzaju "nie komentujemy spraw dotyczących gotówki".
Przejrzeliśmy dokumenty dostępne w
Krajowym Rejestrze Sądowym, które rzucają nowe światło na jedną z największych operacji łączenia tytułów na naszym rynku. Wynika z nich, że właściciel Infor Biznes Ryszard Pieńkowski w środku globalnego kryzysu pobił inwestycyjny rekord świata. Ale po kolei.
Infor Biznes wypłaca Infor PL 40 mln zł... Spółka Infor Biznes wydająca "Gazetę Prawną" została powołana do życia w maju 2008 r. przez Infor PL, inną firmę należącą do Pieńkowskiego. Początkowo opłacony gotówką kapitał wydawcy "Prawnej" wynosił zaledwie 50 tys. zł. Potem został podwyższony o 15 mln zł, ale tzw. aportem, czyli bezgotówkowo. Na aport złożyły się znaki towarowe na czele z "Gazetą Prawną", kilkanaście domen internetowych,
komputery,
drukarki, a nawet... siedem klimatyzatorów. Młode wydawnictwo świetnie poradziło sobie na rynku, bo przez pół roku zdołało zarobić 4,7 mln zł, które w całości zostały wypłacone jedynemu akcjonariuszowi - Infor PL.
Ale to nic w porównaniu z tym, co Pieńkowski zgarnął w wyniku operacji finansowych towarzyszących przejęciu "Dziennika". Pod koniec maja, kiedy wszystkie wróble na dachu ćwierkały już o fuzji "Gazety Prawnej" i "Dziennika", walne zgromadzenie wspólników Infor Biznes uchwaliło zakup od Infor PL w celu umorzenia drobnej części swojego kapitału: zaledwie 900 (spośród 301 tys.) udziałów wartych nominalnie 45 tys. zł.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie cena kupna: 40 mln zł! Sugerowałoby to, że w ten sposób spółka Ryszarda Pieńkowskiego w rok pomnożyła 45 tys. zł blisko tysiąckrotnie. Na zapłatę tak gigantycznej kwoty Infor Biznes miał 30 dni od zarejestrowania przez sąd obniżenia kapitału.
Taka dziwna operacja rodzi wiele pytań. Dlaczego Infor Biznes to zrobił i skąd wziął taką górę pieniędzy? Czy umorzenie za 40 mln zł udziałów uchwalone w maju 2009 r. było częścią umowy inwestycyjnej między Axel Springer Polska a Infor Biznes zawartej kilka dni później? - Nie chcemy upubliczniać szczegółów transakcji - mówi Marcin Malinowski, rzecznik Infor PL, właściciela Infor Biznes.
Skąd tak wysoka wycena? Przyjmując za podstawę wycenę umarzanych przez Infor Biznes udziałów, można wyliczyć wartość całej spółki na ok. 13 mld zł! To więcej niż cały rynek reklamowy w Polsce. Ba, więcej niż warte były największe firmy medialne, np.
telewizja TVN wyceniana była wtedy na 3,56 mld zł.
Na jakiej podstawie oszacowano wartość 900 udziałów w Infor Biznes na 40 mln zł? Czy pozyskano wycenę biegłego? - Nie chcemy upubliczniać szczegółów transakcji - ponownie mówi Malinowski.
...a Axel Springer Polska wpłaca 56 mln zł do Infor Biznes Na początku czerwca, kilka dni po decyzji o umorzeniu udziałów za 40 mln zł, Infor Biznes i Axel Springer Polska ogłosiły swój alians i zamiar połączenia tytułów. Zawarły też umowę inwestycyjną i umowę wspólników, które regulują zasady ich współpracy po przejęciu wydawania "Dziennika" przez Infor Biznes. Oba dokumenty są poufne. Wiadomo jednak, że do października 2014 r. żadna ze stron nie może rozporządzać udziałami bez zgody drugiej.
Co ciekawe, formalnie Axel Springer Polska przystąpił do spółki Infor Biznes dopiero 1 października. Objął pakiet udziałów warty nominalnie 14,4 mln zł dający mu 49 proc. w spółce. Słono to kosztowało, bo za udziały zapłacił gotówką aż 56,46 mln zł.
Nadwyżka, czyli 42 mln zł zasiliły kapitały spółki uszczuplone przez wypłatę 40 mln zł dla Infor PL. Berlińska centrala Axel Springer nie odpowiedziała nam na pytanie, czy wyceniła mniejszościowy pakiet udziałów w Infor Biznes samodzielnie, czy na podstawie opinii niezależnego doradcy.
- Nie zgadzamy się z założeniem, że zapłaciliśmy zbyt dużo. Prosimy jednak o zrozumienie, nie możemy ujawniać wszystkich szczegółów całej struktury transakcji - mówi Christian Garrles. - W naszej ocenie Axel Springer zapłacił cenę odpowiadającą wartości rynkowej 49 proc. udziałów w przedsiębiorstwie - mówi rzecznik Inforu. Oznaczałoby to, że wartość rynkowa wydawcy "DGP" oscyluje jednak na poziomie 112-120 mln zł. A nie 13 mld zł.
- Czy pieniądze pochodzące z Axel Springer Polska, a przekazane na kapitał zapasowy Infor Biznes (42 mln zł) posłużyły sfinansowaniu odkupienia udziałów do umorzenia od Infor PL?
- Nie chcemy upubliczniać szczegółów transakcji - odparł rzecznik Inforu.
Podsumujmy, Ryszard Pieńkowski zarobił 40 mln zł na umorzeniu udziałów, a mimo to pozostawił sobie pakiet kontrolny w Infor Biznes opłacony prawie w całości bez wykładania gotówki. Ma też prawo powoływania do trzech członków zarządu spółki. Z kolei Axel Springer Polska wyłożył 56,5 mln zł w gotówce, przekazał "Dziennik" (z serwisem Dziennik.pl), a dostał mniejszościowy pakiet i prawo do tylko jednego członka zarządu.