Hank Greenberg, były dyrektor generalny AIG, powiedział w rozmowie z "Wall Street Journal", że za upadek ubezpieczeniowego giganta w czasie kryzysu finansowego odpowiedzialny jest bank inwestycyjny Goldman Sachs
- Nie jest trudno dojść do takiego wniosku - powiedział Greenberg. Jego zdaniem upadek AIG stał się faktem dzięki temu, że Goldman Sachs i m.in. Deutsche Bank forsowały nowe standardy dotyczące ryzyka niewypłacalności. Poważny zarzut związany był też z nieczystą grą Goldmana w czasie bańki na rynku mieszkaniowym.
- Kilku bystrych gości z Goldman Sachs zdecydowało, że rynek domów upadnie - twierdzi Greenebrg. Jego zdaniem Goldman Sachs przyczynił się do tej bańki przez grę na spadek wartości papierów powstałych w wyniku sekurytyzacji kredytów hipotecznych subprime. W tym samym czasie, kiedy popierali inwestowanie w nie - twierdzi Greenberg - grali na ich upadek.
- Pan Greenberg powinien wygłaszać swoje opinie na bazie faktów, a nie historii z gazet - skomentował rewelacje Greenberga Lucas van Praag, rzecznik prasowy Goldman Sachs. - Ale to interesujące, że Greenberg nie wspomina ani słowem o fatalnych wnioskach na temat kondycji AIG, do których doszli audytorzy z jego firmy - dodaje.