W 2009 r. Chińczycy kupili 13,64 mln nowych samochodów - najwięcej na świecie. Boom na rynku samochodowym Państwa Środka, który zbiegł się z 60. rocznicą utworzenia Chińskiej Republiki Ludowej, wywołał zawrót głowy wśród przedstawicieli branży motoryzacyjnej. W ciągu roku sprzedaż samochodów w Chinach wzrosła aż o 45 proc. W czasie kryzysu na rozwój gospodarki Pekin przeznaczył ponad 500 mld dol. i przygotował programy zachęcania kierowców do kupowania nowych samochodów.
Tymczasem w
USA, które są pogrążone w kryzysie finansowym, koncerny samochodowe sprzedały w zeszłym roku ok. 11 mln samochodów - najmniej od 27 lat.
Chiński rynek samochodowy zaczął się gwałtownie rozwijać od 2000 r. Władze w Pekinie zaniechały wtedy polityki dyskryminacji samochodów osobowych - towaru konsumpcyjnego, kojarzącego się ze swobodą jednostki - i postawiły właśnie na rozwój indywidualnej
motoryzacji. I właśnie
samochody osobowe stały się sprężyną, nakręcającą koniunkturę chińskiej motoryzacji.
W zeszłym roku Chińczycy kupili już 10,3 mln nowych aut osobowych, ponad połowę więcej niż rok wcześniej i przeszło 10 razy więcej niż na początku dekady - ogłosiło wczoraj Chińskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów. W tym dziale motoryzacji Chińczycy o włos ustępują jeszcze Amerykanom, którzy w zeszłym roku kupili o 100 tys. samochodów osobowych więcej. Ale ten niewielki dystans Pekin chce szybko nadrobić. W tym roku sprzedaż aut w Chinach wzrośnie o 10-15 proc., do ok. 11,5 mln sztuk - szacują analitycy. Zaś w USA sprzedaż nowych aut wzrośnie najwyżej do 11 mln sztuk - przewidują eksperci.
Boom samochodowy w Chinach był zbawieniem dla zachodnich koncernów, tracących klientów na rodzimych rynkach. GM - największy producent aut w Państwie Środka - w zeszłym roku zwiększył sprzedaż tu aut aż o 67 proc. Tymczasem w USA sprzedaż aut GM spadła o jedną trzecią. Sprzedaż aut Forda w USA zmalała w zeszłym roku o 15 proc., a w Chinach wzrosła o 44 proc. Boom w Chinach stanowił też wielkie wsparcie dla VW, który gra na tamtejszym rynku drugie skrzypce po GM. W zeszłym roku koncern z Wolfsburga zwiększył sprzedaż w Państwie Środka o 37 proc. i zawdzięczał to nie tylko tanim modelom aut. W 2009 r. Chińczycy kupili aż 159 tys. luksusowych Audi oraz 600 prestiżowych Bentley'ów i Lamborghini.
Ubiegły rok przejdzie do historii jako ten, w którym
Chiny po raz pierwszy wyprodukowały ponad 10 mln samochodów, przekraczając tę barierę jako trzecia gospodarka w dziejach świata - po USA i Japonii.