Bezterminowy strajk prowadzą pracownicy transportu miejskiego w Budapeszcie, poważnie utrudniając komunikację w stolicy. Kursuje zaledwie 25 z 200 linii autobusowych. Strajkują też pracownicy budapeszteńskiego lotniska.
Decyzję o rozpoczęciu strajków podjęto, gdy załamały się rozmowy dotyczące płac i układu zbiorowego.
Tramwaje jeżdżą nieregularnie, bez zakłóceń natomiast funkcjonują metro i komunikacja trolejbusowa - informują węgierskie media. Budapeszteńczycy zostali zmuszeni do uruchomienia własnych samochodów, więc na drogach powstają korki.
Burmistrz Budapesztu zaapelował do mieszkańców, by zabierali po drodze ludzi oczekujących na przystankach, a także podwozili do pracy sąsiadów i znajomych. Szkołom zezwolono na ogłoszenie przerwy w zajęciach, a zakładom pracy na odrobienie zaległości w terminie późniejszym, jeśli pracownicy nie dotrą na miejsce. Do tej pory trzy budapeszteńskie szkoły zdecydowały się odwołać zajęcia.